Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM

PUBLICYSTYKA

Inteligentne Kielce

piątek, 21 września 2018 07:41 / Autor: Radio eM
Radio eM

Kielce od lat aspirują do tego, żeby być Smart City, czyli „inteligentnym” miastem, wykorzystującym nowe technologie. Pomimo, iż ten termin jest już dosyć popularny w Polsce, to słysząc go w odniesieniu do Kielc zwykle uśmiechamy się ironicznie albo po prostu nie wiemy, o co chodzi. Wyjaśnijmy więc czym jest „inteligentne” miasto.

Pojęcie to pojawiło się początkowo w odniesieniu do Barcelony, Amsterdamu i Bostonu. To były pierwsze metropolie, które zaczęły dostrzegać potrzebę budowy jakości życia poprzez nowoczesne technologie. Zobaczyły też, że dzięki temu można również dbać o rozwój gospodarczy i społeczny.

„Inteligentne” miasto wykorzystuje najnowsze naukowe zdobycze informacyjno-komunikacyjne w celu zwiększenia interaktywności i wydajności infrastruktury miejskiej i jej komponentów składowych.  Po co? Po to, by zapewnić mieszkańcom wysoką jakość życia. Bo mówiąc najprościej Smart City jest po prostu skupieniem się na potrzebach ludzi, ale takim, które wykorzystuje do tego niezwykle nowoczesne narzędzia. A co to za narzędzia?

- W Kielcach jest to na przykład serwis internetowy Idea Kielce. To miejsce, gdzie publikowane są wszystkie zagadnienia związane między innymi z tak zwaną partycypacją społeczną oraz tematyką Smart City. Dzięki niemu możemy zagłosować w Budżecie Obywatelskim, wypowiedzieć się w publikowanych ankietach społecznych oraz skorzystać z Geoportalu - wyjaśnia Janusz Koza, sekretarz miasta.

Zbadali sieć przystanków

I właśnie Geoportalowi zapewniającemu dostęp do usług danych przestrzennych teraz przyjrzymy się bliżej: - Posiadamy 1700 warstw informacyjnych, które dotyczą różnych uwarunkowań społecznych. Dzięki temu można prowadzić pewne analizy. Weźmy na przykład mapę akustyczną i dane związane z miejscem zamieszkania kielczan. Z tych danych można się dowiedzieć, jaka liczba ludzi jest narażona na nadmierny hałas, a więc w rezultacie jakoś temu zaradzić. Zbadaliśmy też kiedyś sieć przystanków autobusowych, biorąc pod uwagę miejsce zamieszkania. Wyszło nam, że w odległości do 300 metrów w pewnych miejscach ich brakuje. Wtedy to badanie dotyczyło centrum miasta, więc po jego przeprowadzeniu podjęliśmy decyzję, żeby umiejscowić przystanki tam, gdzie są potrzebne. Takich przykładów jest jednak o niebo więcej. Załóżmy, że budujemy nowe osiedle. Dzięki Geoportalowi możemy przeanalizować liczbę rodzin, którym dopiero co urodziło się dziecko i wywnioskować czy za kilka lat nie będzie tam potrzebne przedszkole - tłumaczy Jadwiga Skrobacka z kieleckiego ratusza.

Chociaż o działaniach jednostki w magistracie zajmującej się Smart City niewielu kielczan słyszało, to w ostatnich latach może się ona pochwalić kilkoma znaczącymi sukcesami. Na przykład cyklicznie tworzy (w 2009, 2011, 2015 roku) analizę warunków życia, opisującą jakość w formie wskaźnikowej i możliwej do porównywania w kolejnych latach. Realizuje lub już zrealizowała projekty związane z Systemem Kontroli i Monitoringu Odpadów Komunalnych, Systemem Obsługi Wniosków Administracyjnych czy Wewnętrznym Systemem Zarządzania Mieniem Komunalnym, znacznie ułatwiającym życie mieszkańcom, bo na przykład oszczędzającym ich czas. Urzędnicy mają też na swoim koncie kilka nagród: Kielce zajęły III miejsce spośród wszystkich miast wojewódzkich w Rankingu Miast 2015, przeprowadzonym przez Polski Związek Firm Deweloperskich (m.in. za szybkość obsługi procesu inwestycyjnego) uzyskały też rekomendację systemu do obsługi procesu inwestycyjnego przez Bank Światowy, jako rozwiązania modelowego do wdrażania w innych miastach.

Zamieszanie z certyfikatem

Głośno o Smart City zrobiło się dopiero wtedy, gdy Urząd Miasta pochwalił się certyfikacją w zakresie normy ISO 37120, opisującej wskaźniki usług miejskich i jakości życia. Wdrożenie tej normy umożliwia porównanie Kielc z wiodącymi miastami na poziomie międzynarodowym i krajowym, tworząc podstawy rzetelnej diagnozy rozwoju Kielc jako zrównoważonego miasta „inteligentnego”. Proces przygotowania do uzyskania certyfikatu i sama certyfikacja kosztowała około siedem tysięcy dolarów, a środowiska nieprzyjazne ratuszowi zarzuciły urzędnikom „kupno dyplomu” oraz marnotrawienie miejskich pieniędzy.

- To absurd. Każda certyfikacja kosztuje, więc nie było w tym niczego dziwnego. A certyfikat pozwoli nam obiektywnie porównywać dane z różnych miast. Daje nam również fundamenty do dalszego rozwoju i pokazuje, jakie mamy perspektywy. Możemy analizować i wykorzystywać doświadczenia innych - twierdzi prezydent Wojciech Lubawski.

W dokładnie ten sam sposób, używając identycznych narzędzi i zestawów pytań oraz kierując się taką samą metodyką oceny, przebadanych zostało jak dotąd 51 miast na świecie, w tym miejsca o zbliżonej do Kielc populacji: Eidhoven, Porto oraz Cambridge. Dzięki wskaźnikom możemy się dowiedzieć, że stopa bezrobocia w Kielcach jest niższa niż w Porto i Eidhoven, że na sto tysięcy mieszkańców przypada u nas 102 strażaków, a na przykład w Cambridge 83, że posiadamy 464 hektarów terenów zielonych na sto tysięcy mieszkańców, a w Porto jest to tylko 133 (ale już w Eidhoven aż 869 hektarów).

Jaka wizja Kielc?

Plany ratusza są ambitne, bo trwają zaawansowane prace nad stworzeniem długoterminowej Ramowej Strategii Smart City 2030+ i uczynieniem w ten sposób Kielc prawdziwym miastem „inteligentnym”. Strategia ma zostać opracowana w oparciu o wspólną wizję innowacyjnego rozwoju Kielc. W tym celu przeprowadzono już badania w formie wywiadów, były też ankiety na platformie Idea Kielce, przedstawiono  wskaźniki rozwoju oraz odbyły się spotkania i konsultacje społeczne.

Nie sposób nie wspomnieć o najnowszej koncepcji mieszczącej się w ramach Smart City przebudowy kieleckich skrzyżowań w taki sposób, by mityczna „zielona fala” rzeczywiście u nas działała. Synchronizacja sygnalizacji świetlnej z pomocą nowoczesnych systemów elektronicznych, nad którą prace ruszą już niebawem ma sprawić, że faktycznie pojedziemy przez miasto bez kłopotów, a komunikacja miejska będzie się po naszych ulicach poruszać znacznie sprawniej. Inteligentny System Transportowy, bo tak nazwano projekt, stanie się prawdziwą komunikacyjną rewolucją. Podobnie jak nowatorski system ogrzewania budynków, do którego zostaną wykorzystane najnowsze technologie sprawiające, że znacznie zaoszczędzimy na energii.

Rysą na szkle jest brak dofinansowania dla projektu stworzenia Platformy Smart City, czyli rozbudowania serwisu Idea Kielce. Urzędowi przeszło koło nosa 14 milionów złotych. - Urzędnicy marszałka przyznali nam mniejszą liczbę punktów za kryterium, które dotyczyło partnerstwa z innymi podmiotami, na przykład gminami. Opisaliśmy, jak platforma ma połączyć wszystkie szkoły, jednostki budżetowe czy spółki. Uznaliśmy, że to nie partnerzy, bo leżą przecież w obrębie jednej gminy – wyjaśnia Jadwiga Skrobacka.

Mimo tego wygląda na to, że idea „inteligentnych” Kielc, w których mieszkańcom żyje się znacznie łatwiej, przybliża się wielkimi krokami i za parę lat będziemy żyć w zupełnie innym mieście.

Piotr Natkaniec

Nowy numer!
41/2020 41/2020
TWÓJ NEWS
POSŁUCHAJ
WIDEO