Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 | Włoszczowa 94,4
Szukaj Facebook Twitter Youtube
Radio eM

PUBLICYSTYKA

Jak w raju

piątek, 15 czerwca 2018 16:25 / Autor: Radio eM
Jak w raju
Jak w raju
Radio eM
Radio eM

Czekaliśmy na niego ponad osiem lat, ale wszystko wskazuje na to, że warto było. Prawdopodobnie w lipcu zostanie otwarty kielecki Ogród Botaniczny.

Gdy w 2010 roku posadzono tu pierwsze rośliny, twórcy Ogrodu optymistycznie przekonywali, że na budowę trzeba około pięciu lat. Przyroda ma jednak swoje prawa i trzeba było trochę cierpliwości. Jednak dziś jest tu już kilkanaście tysięcy roślin i drzew.

Alpinarium i nie tylko

Co zobaczymy w tym rajskim ogrodzie? Od strony ulicy Kołłątaja zwiedzający będą mogli poznać specyfikę lasów amerykańskich oraz azjatyckich, obejrzą też kolekcje zbiorowisk leśnych typowych dla Polski. W południowej części usytuowana została tzw. różanka, czyli miejsce, w którym rośnie ponad 4,5 tysiąca róż w 82 odmianach. Gotowy jest też dział roślin użytkowych i ogród francuski, nie zabraknie również ogrodu włoskiego i japońskiego. W centralnym punkcie powstaje alpinarium.

– Będą w nim skały typowe dla naszego obszaru. Odwzorujemy zbudowane z dolomitów i granitów Tatry Zachodnie i Wysokie, Pieniny oraz nasze gołoborze – mówi Katarzyna Socha, kierownik Ogrodu Botanicznego. - Obecnie czekamy jeszcze na zgodę na użytkowanie, którą wydaje nadzór budowlany. Nie znamy konkretnego terminu jej otrzymania, ale możliwe, że będzie to lipiec. Na razie udostępnimy część obiektu. Będzie to około 60 procent powierzchni całego Ogrodu. Na pozostałych terenach prowadzimy jeszcze prace budowlane - dodaje Socha.  

Będą jaskinie?

Chodzi o trzy oczka wodne, wodospad oraz Alpinarium Pieniny. Oczka będą miały łącznie ponad pięć tysięcy metrów kwadratowych. Wodospad - blisko 7 metrów wysokości. - Czekają nas roboty elektryczne, drogowe i wodociągowe. Do budowy oczek przynależna jest też budowa Alpinarium Pieniny oraz wodospadu - wyjaśnia Andrzej Płonka z Geoparku.

Nie są to jedyne atrakcje, które odwiedzający znajdą w Ogrodzie Botanicznym. Możliwe, że w południowej części zbocza Karczówki znajduje się jaskinia. Po badaniach georadarem, prowadzonych w 2016 roku przez naukowców z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego oraz Akademii Górniczo-Hutniczej, odkryto tak zwane pustki podziemne. - Spodziewamy się, że są to pustki geologiczne. Mogą to też być pozostałości po górnikach, którzy kiedyś prowadzili w tym miejscu prace eksploracyjne. Żeby sprawdzić, co znajduje się pod ziemią, potrzebne są między innymi badania georadarowe oraz wiercenia badawcze. Jeżeli okaże się, że to jaskinie, zostaną one udostępnione zwiedzającym - dodaje Płonka.

Koszt prac szacowany jest na około dziewięć milionów złotych. Zakończą się one w 2019 roku. Prowadzone będą na terenie między ulicami Jagiellońską, Karczówkowską oraz Kołłątaja i nie będą kolidowały z otwarciem części Ogrodu.

Ogród wyjątkowy

Jednak zanim do tego dojdzie, trzeba jeszcze wykonać niezbędną infrastrukturę. Naprzeciwko głównej bramy Ogrodu powstanie parking dla gości. Możliwe, że uda się także zagospodarować budynek na potrzeby kawiarni. Dla zwiedzających zostanie też wzniesiony taras widokowy.

Zamontowano już część ławek i koszy oraz kasy biletowe. Za normalną wejściówkę zapłacimy 5 złotych, natomiast młodzież, seniorzy i dzieci - 2 złote. Są też przewidziane bilety grupowe, rodzinne i karnety. Ogród prawdopodobnie będzie czynny przez pięć dni w tygodniu, od środy do niedzieli, w godzinach od 10 do 18.

-  W moim przekonaniu to może być jeden z najpiękniejszych tego typu obiektów w Europie. Takich rozwiązań geologicznych i przyrodniczych próżno szukać gdzie indziej. Nasadzenia robiliśmy przez lata, bo rośliny potrzebują czasu. Dziś zajmujemy się małą architekturą. Jestem przekonany, że Ogród będzie wzbudzał podziw turystów nie tylko z naszego kraju - twierdzi prezydent Wojciech Lubawski.

- Na pewno nasz Ogród będzie się wyróżniał położeniem na tle innych tego typu obiektów. Różnica poziomów między najniższym a najwyższym punktem to około 20 metrów. Oprócz tego dużą atrakcją będzie jego aspekt geologiczny. Miejmy nadzieję, że uda nam się udostępnić pustki podziemne, gdzie obecnie trwają badania, bo żaden inny ogród botaniczny nie może się pochwalić czymś podobnym - wylicza Katarzyna Socha.

Piotr Natkaniec

Nowy numer!

Zapraszamy do nas

Zgłoś news
POSŁUCHAJ
WIDEO