Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM
Szukaj Facebook Twitter Youtube
Radio eM

PUBLICYSTYKA

Zapomniana malarka

sobota, 03 września 2022 12:17 / Autor: Radio eM
Zapomniana malarka
Fot. Urszula Oettingen
Zapomniana malarka
Fot. Urszula Oettingen
Radio eM
Radio eM

Objęła stanowisko, którego nie dostała Maria Skłodowska, jej dom odwiedzał Fryderyk Chopin, a jej obrazy znajdziemy w wielu świętokrzyskich kościołach. Joanna Ledoux, bo o niej mowa, była niezwykłą malarką mieszkającą w Suchedniowie. Służąc Bogu i Kościołowi realizowała swój talent w malarstwie religijnym.

Na niepozornym wiejskim cmentarzu Wzdół-Kolonia jest płyta nagrobna poświęcona matce naszej bohaterki, Eleonorze z domu Caroli Ledoux.

– Od kilkunastu lat zastanawiało mnie, skąd osoba o takim nazwisku wzięła się w naszym regionie. Okazało się, że była to matka Joanny Ledoux. W ubiegłym roku zaś rozmawiałam z księdzem Adamem Bujkiem, proboszczem parafii w Psarach-Starej Wsi. Powiedział mi o remoncie kaplicy świętej Rozalii. Nie wiedział kto jest autorem obrazów, które tam się znajdowały. Od razu pomyślałem o Joannie. To skłoniło mnie do zainteresowania się jej postacią – tłumaczy prof. Urszula Oettingen, historyk z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, a zarazem prezes Stowarzyszenia „Siekierno Nasza Ojczyzna”.

Chopin, Skłodowska, Suchedniów

Joanna Helena Ledoux przyszła na świat 19 listopada 1836 roku w Warszawie. Urodziła się w rodzinie bogatych mieszczan. Jej dom rodzinny odwiedzał między innymi Fryderyk Chopin. Miała dwie siostry, które mogły liczyć na należyte wykształcenie

– Joanna wykazywała zdolności plastyczne, dlatego rodzice nie szczędzili pieniędzy na nauki u najlepszych artystów. Warto tu wymienić Rafała Hadziewicza i Józefa Simmlera, ale także Józefa Kossowicza. Dzięki temu ostatniemu młoda malarka zainteresowała się malarstwem religijnym – mówi prof. Oettingen.

W 1865 roku Joanna otrzymała Patent Komisji Rządowej Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego na nauczycielkę rysunku i malarstwa.  Tymczasem Aniela i Maria, dwie siostry artystki, po wyjściu za mąż zamieszkały w naszym regionie. Ta pierwsza osiedliła się z mężem w Świślinie, a ta druga – w Siekiernie. Po śmierci małżonka Anieli, ta – wraz z Joanną – wybudowała dom w Suchedniowie, gdzie obie zamieszkały w 1871 roku. Obie również zostały nauczycielkami na pensji, którą prowadziła Emilia Peck. Co ciekawe, kilkanaście lat później, o to stanowisko starała się sama… Maria Skłodowska. Nie została jednak przyjęta.

Na chwałę Bożą

– Warto powiedzieć także o tym, że Joanna chorowała na białaczkę. Zdawała sobie z tego sprawę, dlatego nie chciała być obciążeniem dla rodziny. Zarabiała nie tylko jako nauczycielka, ale także malarka. Zamówienia składali u niej parafianie i proboszczowie. Jej prace możemy zobaczyć w kościele w Grzymałkowie, Kunowie, Masłowie, Mniowie, Szydłowcu, Radoszycach, ale również we Wzdole, gdzie znajduje się jej najwięcej obrazów – dodaje nasza rozmówczyni.

We wspomnianych Psarach-Starej Wsi, w nowym ołtarzu kaplicy św. Rozalii umieszczono obraz świętej modlącej się przy wejściu do groty. Jest też wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej namalowany przez Joannę.

Malarka zmarła 8 kwietnia 1879 roku.

– Została pochowana na cmentarzu w Suchedniowie. Warto odwiedzić jej grób. Znajduje się na nim bowiem piękny nagrobek w formie krzyża na cokole. Obok stoi zaś rzeźba aniołka, a w górnej części umieszczono paletę z farbami i pędzlami – mówi prof. Urszula Oettingen.

Michał Łosiak

Nowy numer!

Zapraszamy do nas

TWÓJ NEWS
POSŁUCHAJ
WIDEO