Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 | Włoszczowa 94,4
Szukaj Facebook Twitter Youtube
Radio eM

SPORT

PGE VIVE rozpoczyna decydującą walkę na krajowym podwórku. Na początek starcie z rewelacją z Kalisza

poniedziałek, 30 kwietnia 2018 21:38 / Autor: Damian Wysocki
PGE VIVE rozpoczyna decydującą walkę na krajowym podwórku. Na początek starcie z rewelacją z Kalisza
PGE VIVE rozpoczyna decydującą walkę na krajowym podwórku. Na początek starcie z rewelacją z Kalisza
Damian Wysocki
Damian Wysocki

Szczypiorniści PGE VIVE rozpoczynają zmagania w fazie play-off PGNiG Superligi. Kielczanie we wtorek w Kaliszu, w pierwszym spotkaniu ćwierćfinałowym, zmierzą się z rewelacją rozgrywek, MKS-em Energą. - Do końca sezonu zostało nam siedem spotkań. Na każde z nich musimy się odpowiednio nastawić, aby je wygrać - mówi drugi trener „żółto-biało-niebieskich”, Tomasz Strząbała.

PGE VIVE w sobotę zakończyło swój udział w tegorocznej Lidze Mistrzów. Podopieczni Tałanta Dujszebajewa w ćwierćfinałowej rywalizacji musieli uznać wyższość Paris Saint Germain.

- Odebraliśmy ten dwumecz jako cios. Wyeliminowanie z Ligi Mistrzów boli.  Z czystym sumieniem musimy sobie powiedzieć, że rywale byli lepsi i zasłużenie awansowali do Final Four. My przed sobą mamy kolejne cele - mówił rozgrywający PGE VIVE, Mariusz Jurkiewicz.

Tymi celami jest wywalczenie piętnastego mistrzostwa i pucharu Polski. Na początek decydujących spotkań kielczan czeka dwumecz z MKS-em Energą. Beniaminek z Kalisza w tym sezonie prezentuje się bardzo dobrze. Podopieczni Pawła Ruska zajęli czwarte miejsce w grupie pomarańczowej, a później w dwumeczu o „Dziką Kartę” ograli Zagłębie Lubin.

- Po Kaliszu nikt się nie spodziewał, że w sezonie będą grali aż tak dobrze. W trakcie rozgrywek pozyskali ogranych zawodników, do tego podpisują kontrakty na następny rok. To chyba najlepiej zorganizowany z klubów, które pojawiły się na naszym rynku. Nie można ich lekceważyć. To niby beniaminek, ale zawodników bez doświadczenia, o których można tak powiedzieć, jest może dwóch. To na pewno jedno z największych objawień - oceniał Tomasz Strząbała.

PGE VIVE w sezonie zasadniczym dwa razy wysoko ogrywało drużynę z Wielkopolski: na wyjeździe 36:20, a w Hali Legionów 37:21. Tym razem o odniesienie takiego efektownego zwycięstwa może być ciężej.

- Co nas czeka? Na pewno pełna hala, bardzo gorąca atmosfera i mocno zmotywowani zawodnicy. Oni pokazali, że u siebie grają niezły, intensywny handball. To kolejny mecz, gdzie trzeba będzie się pozderzać i swoje wybiegać na parkiecie. Z takim nastawieniem do tego podchodzimy - przekonywał Mariusz Jurkiewicz.

Spotkanie w Kaliszu rozpocznie się o godz. 18.30.  

Nowy numer!

Zapraszamy do nas

Zgłoś news
POSŁUCHAJ
WIDEO