Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM
Szukaj Facebook Twitter Youtube
Radio eM

BIZNES

Ile zyskuje frankowicz na podpisaniu ugody z PKO BP?

sobota, 04 grudnia 2021 16:14 / Autor: Michał Łosiak
Ile zyskuje frankowicz na podpisaniu ugody z PKO BP?
Ile zyskuje frankowicz na podpisaniu ugody z PKO BP?
Michał Łosiak
Michał Łosiak

Jak zawrzeć ugodę z bankiem? Czy wszyscy frankowicze mogą się na nią zdecydować? A co, jeżeli Twoja sprawa jest już w sądzie? Mediacje frankowiczów – szansa czy pułapka? Czy bank może odmówić zawarcia ugody? Co się bardziej opłaca – ugoda, czy sprawa w sądzie?

Odpowiadamy na te i jeszcze wiele innych pytań. Jeżeli masz lub miałeś kredyt denominowany lub indeksowany do franka szwajcarskiego, to koniecznie przeczytaj. Wiele kwestii jest nieoczywistych.

Ugoda z bankiem, czyli co?

Banki, które udzielały tzw. kredytów frankowych lub posiadają je w swoim portfelu już dawno wychodziły z propozycjami ugodowymi wobec swoich klientów – frankowiczów. Jednakże treść propozycji była rozmaita w zależności od banku i okresu jej złożenia. Obecnie, od kiedy większość frankowiczów wygrywa w sądach – i to wygrywa jednoznacznie, to banki zaczęły traktować swoich klientów poważniej i propozycje ugodowe stają się coraz bardziej rozsądne dla frankowiczów. Oczywiście olbrzymie znaczenie dla formułowanych propozycji miały zalecenia Komisji Nadzoru Finansowego z grudnia 2020 roku.

Ugoda, jaką proponują banki pod wpływem zaleceń KNF polega na odfrankowieniu umowy zgodnie z kursem walutowym w chwili zwarcia kredytu i zamianą stawki LIBOR na WIBOR3. W trakcie całej operacji pozostałe postanowienia umowne, dodatkowe ubezpieczenie, wysokość prowizji czy  tzw. produkty powiązane oferowane w ramach sprzedaży krzyżowej, czyli karty kredytowe, ubezpieczenia na życie lub ubezpieczenia ochronne nie podlegają anulacji bądź zmianie warunków.

Ugodą może więc być objęte wyłącznie przewalutowanie kredytu, tak jakby był on złotówkowy od początku (ex tunc).

Jak zawrzeć ugodę z bankiem?

Obecnie coraz więcej banków decyduje się na zawieranie ugód. Które banki pójdą w ślad prekursora – czyli PKO BP, to pytanie pozostaje otwarte, ale analizując fundusze rezerwowe, jakie niektóre banki gromadzą na rzecz potencjalnych zwrotów, w przypadku przegranych procesów z frankowiczami można przewidzieć, które z nich będą zainteresowane ugodami, a które nie.  Jeżeli rezerwy te są niewielkie, to wszystko wskazuje na to, że bank chętniej będzie negocjował. Obecnie największe zainteresowanie mediacjami z frankowiczami przejawia PKO BP i ING Bank Śląski S.A. Natomiast już od kilku lat na mediacje nie zamyka się również Bank Millenium, ale na trochę innych zasadach niż te, które oferują PKO BP i ING Bank Śląski.

O całym procesie jak wygląda krok po kroku możesz dowiedzieć się z webinaru dotyczącego najnowszych informacji na temat ugód frankowych. Szczegóły znajdziesz pod linkiem https://finatio.pl/knfwebinar/

 

Mediacja z bankiem – czy warto skorzystać?

PKO BP wyszedł z propozycją, że ugody według zaleceń KNF będzie chętnie zawierał z frankowiczami (niektórymi), ale w formie mediacji. Dlaczego tę procedurę zaproponował PKO BP? Odpowiedź jest banalnie prosta – ugoda zawarta w mediacji może i zwykle jest zatwierdzana w formie postanowienia przez sąd powszechny, a co za tym idzie nabiera ta ugoda charakteru rzeczy osądzonej. To bardzo ważne! Jeżeli frankowicz zdecyduje się na zawarcie ugody przed mediatorem, to wówczas nie będzie miał on żadnej możliwości wytoczenia powództwa przeciwko bankowi w przyszłości. Jeżeli uzna, że jednak postąpił zbyt pochopnie lub, że ugoda nie spełnia jego oczekiwań, to nie będzie miał od tej ugody odwrotu. W przypadku ugody zawartej poza sądem lub mediatorem istnieje niewielka szansa na ponowne wytoczenie powództwa.

Jak wygląda proces mediacji z bankiem?

Powiedzmy najpierw kto może mediować, albo inaczej, z kim chce mediować bank (PKO BP). Z listy frankowiczów są wykreślone osoby, które już spłaciły kredyt oraz osoby objęte programami pomocowymi lub osoby, które zawarły już ugodę oraz rzecz jasna przedsiębiorcy.

Aby rozpocząć mediacje frankowicz musi złożyć wniosek na platformie banku lub osobiście w oddziale. Mediacje odbywają się on-line za pośrednictwem platformy. Prowadzą je mediatorzy z Centrum Arbitrażu i Mediacji Sądu Polubownego przy Komisji Nadzoru Finansowego w Warszawie.

Bank przedstawi propozycję ugody i nie ma co  do tego złudzeń, że nie będzie ona negocjowana, a przynajmniej nie w najważniejszych aspektach.

Brak możliwości negocjowania ugody z bankiem stawia te mediacje pod znakiem zapytania. Mediacja, to forma negocjacji z udziałem osoby trzeciej – bezstronnego mediatora. A tutaj nie ma miejsca na negocjacje. Frankowicze mogą przyjąć lub odrzucić warunki zaproponowane przez bank. To nie są prawdziwe mediacje. – mówi ekspert, mediator stały, dr Paweł Siejak.

Ugodę podpisuje się osobiście w oddziale banku.

Czy ugoda opłaca się frankowiczom?

Czy zawarcie ugody z bankiem jest opłacalne? To pytanie jest złożone. Na plus zdecydowanie przemawia szybkość postępowania mediacyjnego – można bezpiecznie szacować, że potrwa to wszystko z zatwierdzeniem ugody do dwóch miesięcy, a może nawet krócej. Pewne są również warunki, jakie zaproponuje bank.  

Ale ugoda ma swoje minusy. Przede wszystkim otwarta pozostaje kwestia opodatkowania ewentualnego dochodu, jakim będzie przewalutowanie. Dochód ten będzie jedynie na papierze, bowiem zmniejszy się saldo zadłużenia frankowicza, ale fizycznie tych pieniędzy nie dostanie. Natomiast nadal nie wiadomo, czy Rozporządzenie Ministra Finansów zwalniające frankowiczów z obowiązku podatkowego od przychodu wynikającego z unieważnienia umowy kredytu denominowanego lub indeksowanego do waluty obcej będzie prolongowane, czy też nie.  

Po wtóre – ugoda niesie ze sobą ryzyko WIOBR, a konkretnie tego, że stopy procentowe zostaną podniesione w związku z walką z inflacją przez Radę Polityki Pieniężnej. W związku z powyższym rata kredytu nawet po zawarciu ugody i przewalutowaniu wcale nie spadnie, a wręcz może wzrosnąć.

Ostatni minus ugody, to fakt, że około 90 % frankowiczów, którzy decydują się na proces sądowy w ostatnich dwóch latach wygrywa z bankami. Wówczas bank musi zwrócić raty zapłacone w przeciągu dziesięciu lat od wytoczenia powództwa. Natomiast jeżeli masz już trudności ze spłatą kredytu frankowego, to pamiętaj, że istnieje szansa zabezpieczenia roszczenia. To znaczy, że w chwili wytoczenia powództwa sąd może zawiesić obowiązek spłaty rat, a bank nie będzie mógł wypowiedzieć umowy kredytu. Obecnie jest to coraz częstsza praktyka

„Należy pamiętać o tym że zawarcie ugody przed sądem polubownym przy KNF zamyka drogę dochodzenia przed sądem powszechnych swoich praw. Niewielu frankowiczów wie, że unieważnienie umowy daje dużo większe korzyści  niż podpisanie ugody nawet tej zgodnej z wytycznymi KNF. W czasie rosnących stóp procentowych osoby które mają jeszcze pewną kwotę do spłaty mogą odczuć, że rata po kilku miesiącach będzie dużo wyższa niż ta którą klient spłaca teraz we franku. Jestem przekonany że wielu klientów po podpisaniu ugody będzie niezadowolonych i wtedy czar ugód frankowch pryśnie bo większość osób ponownie poczuje się oszukana” - mówi Marcin Polewka prezes kieleckiej kancelarii Lextio specjalizującej się w dochodzeniu sporów z bankami.

Czy mediować z bankiem już dzisiaj?

Mediacja, jaka by nie była, ma to do siebie, że może zostać wszczęta na każdym etapie sporu, tak przed jak i w trakcie procesu. W związku z powyższym nic nie stoi na przeszkodzie, aby wytoczyć powództwo bankowi i dopiero potem zawnioskować o mediacje, ale nie przy Sądzie Polubownym KNF, a o prawdziwe mediacje zlecone przez sąd powszechny.

Pamiętać należy o jednym, przed podjęciem jakiegoś kroku należy porozmawiać z doradcą finansowym i prawnikiem, bowiem każda sprawa jest inna i to, co dobre dla Twojego ,,przyjaciela w biedzie”, dla Ciebie może być niekorzystne – kieruj się własnym rozumem i intuicją zanim zawrzesz ugodę z bankiem.

 

Przy współpracy z Kancelaria prawna Warszawa

Tag: bank biznes
Nowy numer!

Zapraszamy do nas

TWÓJ NEWS
POSŁUCHAJ
WIDEO