Dziś (27 marca) ulicami Masłowa przeszła Droga Krzyżowa upamiętniająca rocznicę odejścia do Domu Ojca Świętego Jana Pawła II. W wydarzeniu wzięli udział mieszkańcy, wierni oraz przedstawiciele lokalnych instytucji. Nabożeństwo poprzedziła Msza Święta odprawiona o godzinie 17 w kościele parafialnym.
Podczas homilii biskup Marian Florczyk, nawiązał do momentu śmierci Jana Pawła II oraz jego duchowej obecności w życiu wiernych.
– Drugiego kwietnia 2005 roku o godzinie 21.37 życie Jana Pawła II dobiegło końca. Z placu świętego Piotra w Rzymie popłynęły wtedy smutne słowa: „Jan Paweł II odszedł do Domu Ojca”. Zapanowała cisza, a potem rozległy się wielkie brawa, brawa dla zwycięzcy. Bo zwykle oklaskuje się tych, którzy dokonali wielkich rzeczy. Tak jak sportowiec po zwycięstwie wchodzi na podium, tak Jan Paweł II, przy oklaskach całego świata, wznosił się na najwyższe podium, którym jest niebo – głosił biskup Marian Florczyk.
Hierarcha przypomniał również słowa wygłoszone podczas pogrzebu papieża przez kardynała Josepha Ratzingera, późniejszego papieża Benedykta XVI.
– Kardynał Ratzinger mówił, że Jan Paweł II wychyla się z okna Domu Ojca i nam błogosławi. Możemy sobie wyobrazić, że dziś patrzy na świat jak na wielki stadion ludzkiego życia – stadion wiary i niewiary, pokoju i wojny, dobra i zła. W tej rzeczywistości prosimy dziś św. Jana Pawła II, aby wstawiał się za nami, za mieszkańcami Masłowa i całej ziemi świętokrzyskiej. Jesteśmy zmęczeni biegiem życia i walką dobra ze złem, dlatego prosimy o jego wsparcie i modlitwę – podkreślał biskup.
Droga Krzyżowa zakończyła się wspólną modlitwą przy pomniku św. Jana Pawła II na lotnisku w Masłowie.