Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM

KOŚCIÓŁ

W Dyminach uczczono pamięć św. Jana Pawła II

niedziela, 17 maja 2020 16:06 / Autor: Magdalena Nowak
Magdalena Nowak

W przeddzień setnej rocznicy urodzin św. Jana Pawła II w kościele w Dyminach, gdzie znajdują się pamiątki po papieżu została odprawiona uroczysta Msza Święta dziękczynna za jego życie i pontyfikat. Eucharystii przewodniczył biskup Marian Florczyk.

W parafii pw. Matki Boskiej Fatimskiej w Dyminach można oglądać wyjątkową kolekcję pamiątek po św. Janie Pawle II, wśród nich jest m.in. bielizna kielichowa, puszka na komunikanty, kielich, sutanna, zastawa stołowa ale też chusteczki do nosa oraz skarpety Ojca Świętego.

– Człowiek przechowuje zawsze na pamiątkę coś co jest związane z bliską osobą, tak aby nie zapomnieć jej. Tutaj, w Dyminach możemy zobaczyć sutannę Jana Pawła II, jedną z ostatnich, którą nosił papież, co można zauważyć po jej kroju. Przednia jej część jest bardziej wycięta na dole ponieważ Jan Paweł II był już wtedy przygarbiony i było mu ciężko chodzić. Dla nas jest to zaszczyt, że sutanna, którą nosił wielki autorytet świata jest w tej świątyni – mówił biskup Marian Florczyk.

– Przez cały pontyfikat i życie Jana Pawła II trudno jest znaleźć moment niewłaściwy. Przez ponad 26 lat pontyfikatu Pan Bóg ustrzegł go od błędów. To świadczy o tym jak pracował z łaską Pana Boga, zresztą nigdy tego nie ukrywał, mówiąc, że o własnych siłach człowiek nie podąży zbyt daleko, prędzej czy później upadnie. To  pytanie "Quo vadis domine"? stawiał Jezusowi tylko po to, aby iść za Nim jeszcze bardziej – dodał biskup Marian Florczyk.

Parafia w Dyminach to pierwsza w diecezji kieleckiej świątynia pod wezwaniem Matki Boskiej Fatimskiej, to tutaj trafiły liczne pamiątki po Janie Pawle II.  – Ksiądz biskup Marian Florczyk, nasz parafianin, studiował w Rzymie. W tym samym czasie siostra Germana Wysocka, pochodząca z parafii w Sukowie, prowadziła dom papieża Jana Pawła II; zbierali oni i gromadzili te pamiątki. Kiedy zmarł papież,  zostały one tutaj przekazane – mówi ksiądz Tadeusz Szeląg, proboszcz parafii pod wezwaniem Matki Boskiej Fatimskiej.

– Bardzo się cieszymy, że te rzeczy u nas są, i choć nie mamy oficjalnych certyfikatów, to mamy potwierdzenie od siostry Germany oraz biskupa Mariana, który jest dla nas ogromnym autorytetem – dodaje proboszcz.

Kolekcja eksponowana jest w specjalnych gablotach, za szkłem pancernym, wykonanych według projektu architekt Reginy Kozakiewicz.

Dziś we wszystkich kościołach w Polsce został odczytany list polskich biskupów na stulecie urodzi św. Jana Pawła II, nawiazano  w nim do obecnej sytuacji na świcie związku z pandemią koronawirusa.

„Gdyby Papież Polak żył dzisiaj, na pewno dobrze rozumiałby osoby, które przebywają w izolacji i kwarantannie. Modliłby się za chorych, zmarłych oraz ich rodziny. Sam przecież wielokrotnie chorował i cierpiał w warunkach szpitalnego odosobnienia, bez możliwości sprawowania Mszy św. z wiernymi. Jego brat Edmund zmarł w wieku 26 lat, jako młody lekarz, kiedy zaraził się od chorej pacjentki, udzielając jej pomocy medycznej. Na jego płycie nagrobnej wyryto napis: 'Swe młode życie oddał w ofierze cierpiącej ludzkości'. By upamiętnić swego starszego brata, nasz święty Papież trzymał na swoim biurku lekarski stetoskop. Święty Jan Paweł II rozumiał i cenił pracę lekarzy, pielęgniarek, ratowników i pracowników medycznych, za których często się modlił i z którymi się spotykał” – napisali w liście biskupi.

Nowy numer!
41/2020 41/2020
TWÓJ NEWS
POSŁUCHAJ
WIDEO