Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Cenne pamiątki pozyskała kielecka delegatura IPN
Dariusz Skrzyniarz
2018.02.14 15:37

Archiwum kieleckiej delegatury Instytutu Pamięci Narodowej wzbogaciło się o zdjęcia i dokumenty dotyczące trzech żołnierzy AK z okręgu Sandomierskiego. Chodzi o podporucznika Jana Kuśnierza, kapitana Ignacego Zarobkiewicza i kapitana Tadeusza Kucharskiego. Pamiątki udostępnili pracownikom IPN członkowie rodzin wojskowych. W 76. rocznicę przemianowania ZWZ w AK odbyła się uroczystość oficjalnego przekazania zbiorów.

Na początek, w skrócie przybliżmy sylwetki żołnierzy,których dotyczą zdjęcia i dokumenty.

Jan Kuśnierz ps. „Mysza” podobnie jak wielu młodych ludzi, związał się z ruchem niepodległościowym. W 1942 roku stworzył w strukturach AK komórkę saperów. W 1944 roku funkcjonariusze UB zatrzymali go za przynależność do Armii Krajowej. W Lublinie wydano na niego wyrok śmierci o czym rodzina dowiedziała się dopiero pod koniec lat 50.

Ignacy Zarobkiewicz ps. „Swojak” pochodził z rodziny chłopskiej ale zdecydował się związać z wojskiem. IPN otrzymał fotografie z czasów, gdy kapitan Zarobkiewicz pełnił służbę w 7. Pułku Piechoty Legionów, który stacjonował w Chełmie i z okresu, kiedy dowodził okręgiem AK w Sandomierzu.

Kapitan Tadeusz Kucharski ps. „Rzewuski” był postacią ważną w skali regionu i kraju. W latach 30. ubiegłego wieku zajmował eksponowane stanowiska w administracji wojskowej. Podczas wojny działał w Sandomierzu. W 1944 roku został zatrzymany przez UB. Ze względów zdrowotnych wyszedł na wolność, którą, niestety, nie cieszył się zbyt długo, ponieważ wkrótce zmarł.

- Udało się połączyć działalność naukową z moim zacięciem archiwisty. Najpierw zwróciliśmy się do rodzin z prośbą o pomoc przy próbie opracowania szerszych biogramów żołnierzy. Ta uroczystość jest pewną klamrą spinającą kilkuletni proces utrzymywania dobrych kontaktów. Efektami były wcześniej ukazujące się prace popularno-naukowe, a teraz plansze wystawy, na której prezentujemy zdjęcia i dokumenty - mówił Robert Piwko, archiwista z IPNu.

Marcin Kapka prawnuk kapitana Kucharskiego mówi, że rodzina podzieliła się swoimi archiwami dla dobra nauki. - Dzięki przekazaniu materiałów będą możliwe dalsze badania historyczne zarówno w skali regionalnej, jak i ogólnopolskiej. To jest ważne, bo tak naprawdę losy mojego pradziadka kapitana Tadeusza Kucharskiego wpisywały się w polskie drogi do niepodległości – mówił Marcin Kapka. - Przecież Marszałek Józef Piłsudski powiedział, że kto nie ceni swojej przeszłości, nie jest godzien teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości. Zainspirowani słowami tego wielkiego Polaka postanowiliśmy wesprzeć rozwój nauki jaką jest historia – dodawał.

Jak mówiła naczelnik kieleckiej delegatury IPN Dorota Koczwańska-Kalita pozyskane dokumenty są cenne ponieważ pozwolą dalej zgłębiać historię Polski. - Dzięki temu będziemy mogli pisać prawdę. Niestety musimy przyznać, że historię piszemy na nowo. Ludzie oburzali się na takie słowa, gdy Instytut Pamięci Narodowej powstawał. Dzięki takim dokumentom jesteśmy w stanie poznawać prawdę o czasach wojennych i powojennych – przekonywała naczelnik Dorota Koczwańska-Kalita.

Z częścią pozyskanych materiałów archiwalnych możemy zapoznać się dzięki wystawie w Przystanku Historia. IPN nie odebrał zdjęć i dokumentów rodzinom żołnierzy AK. Pamiątki zostały wypożyczone, aby mogły być zdigitalizowane. Teraz one trafią do zasobów IPN i będą udostępniane na zasadach obecnie obowiązujących. Przypomnijmy, że z archiwum Instytutu mogą korzystać dziennikarze oraz naukowcy podczas prowadzenia badań.

NAJNOWSZE

OSTATNIA AKTUALIZACJA

95
6,46
98
6,99
ON
6,85
LPG
3,54
BP
al. Księdza Jerzego Popiełuszki 9, Kielce

CENY PALIW

SPRAWDŹ CENY AKTUALIZUJ

CZYTAJ DALEJ