Trwa kwesta na kieleckich cmentarzach. Jak co roku, wolontariusze z puszkami na datki stanęli w kilkunastu punktach w okolicach nekropolii na terenie Kielc i w Cedzynie. Zebrane fundusze zostaną zainwestowane w konserwacje zabytkowych figur, płyt czy ogrodzeń na cmentarzach w Kielcach.
Organizatorem kwest jest Stowarzyszenie Ochrony Dziedzictwa Narodowego. Wśród kwestujących na Cmentarzu na Piaskach jak co roku, jest obecny Dariusz Kozak, przewodniczący Rady Miasta Kielce. - Uważam, że to piękna inicjatywa. Dzięki niej odrestaurowywane są zabytkowe pomniki, zapomniane groby a także groby naszych narodowych bohaterów. Dlatego co roku do tej akcji się przyłączam i zachęcam innych. Liczy się każda złotówka - podkreśla.
Akcję wspomagają także między innymi uczniowie V LO im. ks. Piotra Ściegiennego w Kielcach. - Ja bardzo lubię pomagać. Dlatego wolontariat traktuję jako sposób na spędzenie wolnego czasu - przyznała Dagmara Zając. Pomagać lubi także Adam Jurek, który również kwestował na Cmentarzu na Piaskach. - Ludzie do tej kwesty podchodzą różnie: jedni są bardzo hojni i chętnie wrzucają pieniędze do puszek inni mają pewne obawy. Niezależnie od tego ile zdołamy uzbierać uważam, że warto tu stać, bo liczy się każdy grosz - przyznał uczeń liceum.
Kwesta przy kieleckich cmentarzach potrwa do 2 listopada. Organizatorzy liczą na hojność odwiedzających groby bliskich i... pomocne dłonie. Do grona kwestujących wciąż można dołączyć. Wystarczy odwiedzić sztab organizacyjny, który mieści się w murach liceum imienia Stefana Żeromskiego i odebrać puszkę. Wiele czasu nie poświęcimy na udział w zbiórce, ponieważ wolontariusze zmieniają się co 1,5 godziny.