MIASTO
Śnieg na dachu? Strażnicy miejscy kontrolują
Zalegujące na dachach hałdy śniegu mogą doprowadzić do tragedii – przypominają kieleccy strażnicy miejscy. Funkcjonariusze kontrolują, czy zarządcy budynków wypełniają swoje obowiązki związane z odśnieżaniem.
Jeden metr sześcienny puchu śniegowego waży do 200 kg, a śniegu mokrego nawet… 700-800 kg. Niebezpieczeństwo jest szczególnie duże w przypadku sklepów i budynków wielkopowierzchniowych, z płaskimi dachami.
– Jeździmy w rejony, w których takie obiekty są, uruchamiamy drona i sprawdzamy jak sytuacja wygląda z góry. Wczoraj (31 grudnia), sprawdziliśmy dwa budynki w północnej części miasta. Mimo opadów śniegu, nie było żadnego niebezpieczeństwa. Wiatr pomógł zarządcom obiektów pozbyć się śniegu – zauważa Bogusław Kmieć z kieleckiej straży miejskiej.
Takie kontrole mundurowi prowadzą regularnie. Wszystko po to by przeciwdziałać niebezpiecznym zdarzeniom.
– Przypominamy, że śnieg może być dużym obciążeniem dla dachu, szczególnie kiedy się topi. My nie nakładamy kar, natomiast pomagamy zarządcom budynków i sprawdzamy czy nie ma pilnej konieczności odśnieżania – podkreśla Kmieć.
Za niewywiązywanie się z obowiązku odśnieżania, zarządca budynku może zostać ukarany przez sąd grzywną.





