Lipa, klon, głóg, jabłoń… takie drzewa i krzewy miododajne pojawią się w powiecie kieleckim. Na ich zakup dotacje otrzymało 13 gmin. Wszystko po to, by chronić niezwykle ważne dla człowieka zapylacze.
Najczęściej sadzone drzewka miododajne to wymieniona lipa, klon i głóg, ale także jabłoń, grusza, wierzba, irga, czy pigwowiec japoński. W tym roku, na ten cel z budżetu powiatu zostanie przekazane w sumie 45 tysięcy złotych. Pieniądze trafią do 13 gmin: to Bieliny, Bodzentyn, Chęciny, Chmielnik, Daleszyce, Łagów, Masłów, Mniów, Nowa Słupia, Nowiny, Piekoszów, Strawczyn i Zagnańsk.
Projekt na rzecz ochrony owadów zapylających ma chronić zapylacze, jako owady niezwykle ważne dla przyrody, dobrostanu ludzi i bezpieczeństwa żywnościowego. W ostatnich latach wiele roślin miododajnych zwanych pszczelarskimi lub pożytkowymi traci swoje siedlisko, a związane jest to głównie z przemysłową działalnością człowieka.
Dotacje pochodzą z powiatu kieleckiego, a związane są z działaniami na rzecz ochrony owadów zapylających, realizowanymi od 2014 roku. W ciągu 12 lat, drzewa i krzewy pojawiły się w miejscach użyteczności publicznej, a także u osób fizycznych, głównie pszczelarzy. Od 2014 roku posadzono na terenie powiatu dokładnie 47 024 drzew i krzewów miododajnych, przeznaczono na ten cel ponad 527 tysięcy złotych.
Warto dodać, że aż 80 procent roślin uprawnych i dzikich zależy od zapylania.