Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Na zwolnieniu lekarskim remontują dom? ZUS przypomina o kontrolach
autor
Maria Karyś
2025 lutego 13, 11:40

Świętokrzyscy pracownicy lawinowo korzystają ze zwolnień lekarskich. Niestety, nie wszystkie wystawione L4 są powodem do wyleczenia choroby. „Chorzy” czasem remontują mieszkanie, dorabiają w innym miejscu albo po prostu wyjeżdżają na wakacje.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych kontroluje zwolnienia lekarskie. W ubiegłym roku, tylko w ostatnim kwartale na ponad 800 kontroli aż u 176 osób cofnięto prawa do zasiłku.

– Mamy dwa rodzaje kontroli. W pierwszym przypadku badany jest dany człowiek czy rzeczywiście jego zwolnienie lekarskie jest zasadne i czy naprawdę jest chory, a drugi rodzaj kontroli to prawidłowe wykorzystanie zwolnienia – wyjaśnia Paweł Szkalej, rzecznik świętokrzyskiego oddziału NFZ.

Jak się okazuje, często na zwolnieniu lekarskim, zamiast wypoczywać i kurować się, chorzy znajdują sobie dodatkowe zajęcia.

– Przepisy jasno to określają, bo zgodnie z ustawą ubezpieczony wykonujący w okresie orzeczonej niezdolności do pracy pracę zarobkową lub wykorzystujący zwolnienie od pracy w sposób niezgodny z celem tego zwolnienia traci prawo do zasiłku chorobowego za cały okres tego zwolnienia.  Warto też dodać że prawo do prowadzenia kontroli prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich mają – obok inspektorów ZUS-u - pracodawcy zatrudniający powyżej 20 ubezpieczonych. Najczęściej takie kontrole wykonują pracownicy działu kadr, kontroli wewnętrznej – to już decyduje pracodawca – zaznacza Szkalej.

Pracodawca jest także uprawniony do przeprowadzania kontroli prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich od pracy, za które wypłaca swoim pracownikom (również innym ubezpieczonym, np. zleceniobiorcom) zasiłki chorobowe i opiekuńcze oraz świadczenie rehabilitacyjne.

Nasz rozmówca jednak uspokaja, że kontroli nie trzeba się bać. Nawet jeśli jesteśmy chorzy 2 czy nawet 3 tygodnie i otrzymamy mamy wezwanie do lekarza orzecznika, to tylko formalność.  Jeśli specjalista stwierdził, iż nasze zwolnienie jest jak najbardziej zasadne, wracamy do domu, by leczyć się dalej.

CZYTAJ DALEJ