Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM

REGION

[FOTO] Dziewięciu mieszkańców regionu otrzymało odznaczenia od prezydenta

piątek, 31 lipca 2020 11:58 / Autor: Beata Kwieczko
Beata Kwieczko

Złoty i Srebrny Krzyż Zasługi oraz Medale Stulecia Odzyskanej Niepodległości otrzymało decyzja prezydenta Andrzeja Dudy dziewięciu mieszkańców województwa świętokrzyskiego. Państwowe odznaczenia wręczył w jego imieniu wojewoda świętokrzyski, Zbigniew Koniusz.

– To są odznaczenia za wybitne zasługi dla Polski. Wszyscy, którzy je otrzymali, mieli i nadal mają piękne życie, bo służą większej sprawie. Ci ludzie poświęcili  bardzo dużą część swojego życia dla chwały naszej pięknej ojczyzny – powiedział wojewoda Zbigniew Koniusz.

Złotym Krzyżem za zasługi w pielęgnowaniu pamięci o najnowszej historii Polski odznaczony został Adam Szałowski, a srebrnym Marian Franciszek Wikiera.

– Opublikowałem obszerną książkę o żołnierzach z moich stron, w której są wywiady i wspomnienia żołnierzy Legionów Piłsudskiego, żołnierzy wojny polsko-bolszewickiej oraz żołnierzy września. Napisałem też o przejęciu władzy przez komunistów, organizacji Urzędu Bezpieczeństwa i prześladowaniach Polaków oraz monografię gminy Krasocin i sołectwa Borowiec-Rogalów – mówi Adam Szałowski.

Tłumaczy, że pisał, bo czuł wewnętrzną potrzebę. – Moi rodzice zostali wywiezieni na roboty przymusowe do Niemiec, gdzie się urodziłem. Po wojnie wróciliśmy do Polski, ale trudne wspomnienia z dzieciństwa zostały we mnie. Nie interesowałem się tym, co robili moi rówieśnicy, ale lubiłem rozmawiać ze starszymi ludźmi. Zebrałem wszystko, aby to nie poszło w niepamięć – relacjonuje.

Medalem Stulecia Odzyskanej Niepodległości odznaczeni zostali Marianna Bielecka, Krzysztof Gajewski, Mirosław Gębski,  Zdzisław Jerzy Kowalski, Marek Kozerawski, Jacek Andrzej Kuzia i Andrzej Juliusz Sarwa.

– Jestem bardzo zadowolony, że Państwo Polskie pamięta o żołnierzach Armii Krajowej. Do oddziału wstąpiłem gdy miałem 15 lat, karabin był cięższy ode mnie, ale walczyłem bo składałem przysięgę – opowiadał ze wzruszeniem 91-letni Zdzisław Jerzy Kowalski. – Od 1943 do 1945 roku służyłem w drugiej Kompanii Trzeciego Pułku Legionów Armii Krajowej. Brałem udział w kilkunastu akcjach, nad głowami świstały kule, ale Pan Bóg pozwolił, że żadna z nich mnie nie trafiła. Zostałem jako jedyny żyjący z tej kompanii w naszym regionie, a reszta odeszła już na wieczną wartę – dodał.

Uroczystość wręczenia odznaczeń odbyła się w Świętokrzyskim Urzędzie Wojewódzkim.

Nowy numer!
41/2020 41/2020
TWÓJ NEWS
POSŁUCHAJ
WIDEO