REGION
[FOTO] Tłumy odwiedzających na Targach Agrotech
Zaczęły się XXXI Międzynarodowe Targi Techniki Rolniczej Agrotech. Kielecki ośrodek wystawienniczy odwiedzają tłumy, a podziwiać tam można najnowocześniejsze rozwiązania w branży rolniczej.
Na Agrotechu swoje stanowiska mają rolnicy i przedsiębiorcy z Polski, krajów Unii Europejskiej, krajów bałkańskich i Bliskiego Wschodu. Wśród nich jest firma Pol-Grom, produkująca maszyny służące do uprawy ziemi.
– Są to brony talerzowe, zarówno sztywne jak i hydraulicznie składane. Służą do uprawy bezorkowej typu „Hestia” oraz głębsze - do uprawy dogłębnej. Mamy szeroki wachlarz maszyn, każdy rolnik znajdzie coś da siebie. Nasze produkty są bardzo efektywne, wiele z nich odnosi mnóstwo sukcesów w Europie Zachodniej. Sprzedajemy maszyny do 16 krajów Europy, ale też do Kanady i Japonii – mówi Artur Zasobniak, szef sprzedaży Pol-Gromu.
Jak dodaje, w tym roku na targach jest rekordowo dużo odwiedzających, co bardzo ułatwia skuteczne dotarcie do klientów.
Podobne zdanie ma Piotr Czyż, dyrektor handlowy firmy Lukpol Agro, autoryzowanego dealera marki Massey Ferguson.
– Skupiliśmy się dzisiaj na ciągnikach. Analizując rynek i potrzeby rolników, doszliśmy do wniosku, że to one właśnie stanowią najczęstszy wybór naszych klientów. Postawiliśmy na maszyny dla średnich i małych gospodarstw. Prezentujemy ciągniki rolnicze o mocy od 82 do nawet 400 koni mechanicznych. Branża agro rozwija się bardzo szybko, a jedną z największych innowacji jest nasz model 5S, z możliwością zamówienia bezstopniowej skrzyni – wyjaśnia.
Jak dodaje, targi Agrotech są dużą szansą na promocję firmy. Z podobnym nastawianiem przyjechał Adrian Ziółkowski z firmy Novigo Films.
– Jesteśmy średnim przedsiębiorstwem z województwa kujawsko-pomorskiego. Tam nasze rozwiązania są bardzo znane: mamy między innymi maszyny do pakowania kapusty pekińskiej, czy kapusty gołąbkowej. Chcemy pokazać nasze produkty szerokiemu odbiorcy. Mamy wielu klientów także poza Polską, a targi otwierają kolejne możliwości – podkreśla Adrian Ziółkowski.
Podczas imprezy można było obejrzeć też spektakularne pokazy obróbki drewna. Tym zajmuje się firma Wood-Mizer.
– Produkujemy maszyny tartaczne. Przywieźliśmy maszynę przemysłową WM2500, to wysoko wydajny sprzęt, w pełni zautomatyzowany, który pozwala nam przejść przez cały proces: od okrągłego drzewa do osztorcowanej deski. Targi to okazja to bezpośredniego spotkania z klientami, w dzisiejszych czasach to ogromna wartość – zaznacza Damian Frontczak z firmy Wood-Mizer.
Ale w kieleckim ośrodku wystawienniczym pojawili się nie tylko przedsiębiorcy oferujący duże maszyny. Swoje stanowisko ma także firma ProBiotics Polska,
– W tym roku obchodzimy 20-lecie istnienia. Zajmujemy się szeroko rozumianą probiotechnologią i produkujemy preparaty na bazie mikroorganizmów. Mają one zastosowanie zarówno w rolnictwie, hodowli, ale i w branży środowiskowej, oczyszczalni ścieków, zbiornikach wodnych. To również suplementy dla ludzi i preparaty do użytku domowego. Wspólnym mianownikiem naszych produktów jest to, że są naturalne, z certyfikatem ekologicznym, bezpieczne dla ludzi, zwierząt, środowiska. Targi Agrotech to „must have” wśród targów w Polsce, trzeba tu być. Stosujemy się do tej zasady od 20 lat i nie opuszczamy żadnej edycji – przyznaje Sebastian Podstawka z ProBiotics Polska.
Wśród innowacji prezentowanych na wydarzeniu warto wymienić także aplikacje do zarządzania flotą maszyn i generowania map zyskowności pól, drony rolnicze do zabiegów nawożenia i ochrony upraw, maszyny redukujące zużycie środków chemicznych, a także innowacyjne zestawy uprawowo-siewne. To też nawozy, środki ochrony roślin, a także materiał siewny i sadzeniowy oraz pasze dla zwierząt.
Na Agrotech przyjechało w sumie ponad 520 firm z 20 państw. Wydarzenie potrwa do 15 marca.
https://emkielce.pl/region/foto-tlumy-odwiedzajacych-na-targach-agrotech#sigProGalleriab00549135d





