Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 | Włoszczowa 94,4
Szukaj Facebook Twitter Youtube
Radio eM

REGION

Oficjalnie prezydent Starachowic, a NIEOFICJALNIE…

czwartek, 23 lutego 2023 14:15 / Autor: Weronika Karyś
Oficjalnie prezydent Starachowic, a NIEOFICJALNIE…
Oficjalnie prezydent Starachowic, a NIEOFICJALNIE…
Weronika Karyś
Weronika Karyś

Do pracy często podjeżdża rowerem. Gdy został prezydentem Starachowic ciągle słyszał, że się nie da. Sam o sobie mówi, że jest pracoholikiem i niestety mu to nie przeszkadza. Niedługo zostanie tatą. Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Markiem Materkiem.

– Czy ma Pan jakieś wady?

– Zdecydowanie, mam bardzo dużo wad. Dla mojej rodziny na pewno najgorszy jest pracoholizm, bo w domu jestem gościem i to ma negatywny wpływ na codzienne funkcjonowanie. Dla mnie sprawy miasta i mieszkańców są często ważniejsze od prywatnych. Mi niestety pracoholizm nie doskwiera, a zdaje sobie sprawę z tego, że powinien. Moją wadą jest też uzależnienie od mediów społecznościowych. Od pierwszy chwil mojego urzędowania starałem się budować bardzo bliski kontakt z mieszkańcami. Oni mogą się ze mną skontaktować siedem dni w tygodniu 24 godziny na dobę.

– Od kiedy myślał Pan o sobie jako o człowieku, który być może będzie kiedyś prezydentem?

– Jak miałem trzy lata powiedziałem, że będę prezydentem miasta. Siedziałem wtedy na skórzanym fotelu i patrzyłem na Lecha Wałęsę. To było w jednym z kieleckich biur. Oczywiście tego nie pamiętam, ale są na to świadkowie. Później w wieku 25 lat rzeczywiście zostałem prezydentem.

– Który moment najbardziej zapamiętał Pan jeśli chodzi o objęcie urzędu?

– Najbardziej zapamiętałem wieczór wyborczy. Dużo osób cieszyło się z mojej wygranej. Tata jednak podszedł do mnie i powiedział „gratuluję i współczuję”, z kolei mama przytuliła mnie i powiedziała „Marek i co teraz będzie…”. Mieli rację, bo to ogromna odpowiedzialność.

– Co Pana najbardziej zaskoczyło w samorządzie?

– Że nic się nie da. Ciągle słyszałem, że to nie jest możliwe, tamto nie należy do naszych kompetencji, tutaj się nie uda, bo to nie jest nasza własność, tam nie możemy się dogadać od kilkunastu lat i tak dalej. Ja udowodniłem, że jak się chce to wszystko jest możliwe.

– Czy prezydentowi wypada podjechać na rowerze i w dresie do magistratu?

– W dresie jeszcze nie próbowałem, natomiast na rowerze wielokrotnie podjeżdżałem. Owszem, zdecydowanie wygodniej byłoby gdybym mógł przychodzić do pracy na luzie. Jednak i tak mój sposób ubierania się odchodzi od powszechnie znanego nam kanonu. W pierwszej kadencji przez dwa czy trzy lata przychodziłem do urzędu codziennie w garniturze. Kiedy pojawiłem się w zwykłej koszulce to współpracownicy śmiali się, że prezydent przyszedł ubrany po cywilnemu. Pytali, czy mam dzisiaj wolne. Nie mogli się do tego przyzwyczaić. Teraz już nikogo to nie dziwi.

– Czy ma Pan jakąś dewizę życiową?

– Warto być przyzwoitym, chociaż nie zawsze się to opłaca.

– Jak się Pan relaksuje?

– Najbardziej lubimy razem z żoną wyjeżdżać w góry, na termy, na basen, do sauny – to rzeczy, które lubię i które mnie odprężają.

– Nie jest tajemnicą, że spodziewacie się dziecka. Czy obawia się Pan roli ojca?

– Nie obawiam się, ale myślę, że będzie wymagała większego zaangażowania w codzienne życie domowe.

– Biorąc pod uwagę Pana działalność, zaangażowanie w tworzenie Ruchu Marka Materka, to rzeczywiście będzie wyzwanie. Czy będzie Pan kandydował na prezydenta Polski?

– Wybory prezydenckie będą dopiero w 2025 roku. Nie potrafię przewidzieć co wówczas się wydarzy. Mogę jednak powiedzieć, że w 2023 roku planuję start w wyborach parlamentarnych.

– Co odbiera bycie prezydentem?

– Nigdzie nie można się czuć w stu procentach swobodnie. Zawsze trzeba mieć na uwadze, że ktoś może wykorzystać nasze słowa i czyny przeciwko nam. Prezydentem się bywa, a człowiekiem się po prostu jest. Chciałbym więc, żeby ludzie traktowali mnie nie tyle jak prezydenta, ale jak człowieka, który tymczasowo jest wybrany przez nich na prezydenta.

– Dziękuję za rozmowę.

Spisała Weronika Kępa. Rozmawiała Aleksandra Niemczyk.

Wysłuchaj całego wywiadu.

Nowy numer!

Zapraszamy do nas

Zgłoś news
POSŁUCHAJ
WIDEO