Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM
Szukaj Facebook Twitter Youtube
Radio eM
Radio eM

KOŚCIÓŁ

Ksiądz Krzysztof Sochacki: W Medjugorie byłem świadkiem wielu nawróceń

piątek, 18 czerwca 2021 10:26 / Autor: Katarzyna Bernat
Ksiądz Krzysztof Sochacki: W Medjugorie byłem świadkiem wielu nawróceń
Ksiądz Krzysztof Sochacki: W Medjugorie byłem świadkiem wielu nawróceń
Katarzyna Bernat
Katarzyna Bernat

Rozmowa z księdzem Krzysztofem Sochackim, administratorem w parafii bł. Idziego Opata w Tarczku.

Był ksiądz spowiednikiem w Medjugorie.

Jest to wyjątkowe miejsce objawień Maryjnych. Kościół jeszcze ich nie potwierdził, ale cuda, łaski, nawrócenia, które tam się dokonują, według mnie, świadczą o prawdziwości tego miejsca. Byłem tam przez 15 miesięcy, jako spowiednik i kapelan osób przyjeżdżających ze Wschodu, głównie z Ukrainy oraz z Polski.

Od wielu lat Matka Boża przekazuje tam pewne przesłania. Czego one dotyczą?

Główne przesłania nazywane są tam „pięcioma kamieniami”, na podobieństwo tych, które Dawid wziął do ręki, aby pokonać nimi potężnego Goliata (szatanem). Pięć głównych wezwań Matki Bożej. Pierwsze to wezwanie do udziału w Eucharystii. Maryja wskazuje na Jezusa, który jest obecny w Eucharystii. On jest najważniejszy. Drugie to spowiedź. Ludzie, którzy przyjęli orędzia Matki Bożej co miesiąc starają się spowiadać. Trzecie - modlitwa różańcowa, która jest jak ręka podana przez Maryję. Jeśli szatan chce ci coś złego zrobić, najpierw musi wyrwać ci z ręki różaniec. Czwarte wezwanie to czytanie i rozważanie Pisma Świętego. Maryja mówi: "Czytajcie, bo tam Jezus do was mówi". My dziś żyjemy w świecie, w którym dociera do nas wiele informacji, ale tylko w Piśmie Świętym jest trwały i niezmienny punkt odniesienia - prawda. Jeśli ktoś stoi na fundamencie Ewangelii ten się nie będzie chwiał. Piąte - to post o chlebie i wodzie, dwa dni w tygodniu w środy i piątki. Jest to najtrudniejsze wezwanie i mało ludzi je podejmuje. Tymczasem modlitwa z postem jest potężną bronią. Zatrzymuje nawet klęski żywiołowe i wojnę.

Przez te kilkanaście miesięcy mógł ksiądz zaobserwować, jakich łask ludzie doświadczają w Medjugorie?

Pierwsze czego ludzie powszechnie doświadczają, to głęboki pokój płynący w tym miejscu od Boga. Pielgrzymi świadczą, że największym przeżyciem jest dla nich wieczorna, godzinna adoracja Najświętszego Sakramentu. Przebiega ona w większości czasu w całkowitej ciszy. Wtedy, żywy Jezus najmocniej dotyka ich serc. Matka Boża prowadzi do Jezusa Eucharystycznego przez ciszę. Warto więc odejść od zgiełku tego świata, aby usłyszeć Boga, który mówi w ciszy.

Proszę podać jakieś przykłady nawróceń, przemiany życia, doznanych łask, które ksiądz obserwował.

Uczestniczyłem w rekolekcjach dla żołnierzy weteranów wojny na wschodzie Ukrainy. Wielu tam było poranionych na duszy i ciele. Wojna wywiera ogromne piętno i czyni wielkie spustoszenie w duszy człowieka. Ciężko było się do tych ludzi  przebić. Ale Matka Boża, która kocha i mówi o miłości Boga docierała do ich serc i leczyła ich rany. Często ta wizyta kończyła się spowiedzią, nawróceniem i oddaniem Panu Bogu. Większość z nich tam odnajdywało pokój serca.

            Drugi przykład, który mi się nasuwa też z Ukrainy. Były zorganizowane rekolekcje dla akuszerów, położników i medyków związanych z aborcjami. Była w tej grupie kobieta, która wykonywała tyle aborcji, że jak mówiła, zabiła całe miasto. Przez wiele lat tego się nazbierało. Podczas tych rekolekcji mówiono o godności i pięknie życia. Początkowo w tych ludziach był bunt, bo inaczej ich uczono, inaczej to sobie poukładali. Jedna z tych osób idąc na górę Podbrdo, miejsce objawień Maryjnych, strasznie płakała. Później powiedziała, że idąc zamiast kamieni widziała czaszki i piszczele, wtedy uświadomiła sobie co przez te lata robiła. Od tego momentu zmieniła swoje postępowanie. Bardzo wielu z tych, którzy tam byli zaprzestała wykonywania aborcji. To wielka łaska, że ludzie nawracają się z tak ciężkiego grzechu, a potem zaczynają głosić życie.

Jeszcze jedno świadectwo?

Pewna pani pracowała w poradni psychologicznej, która udzielała porad przed aborcją. Po wizycie w Medjugorie wychodziła na korytarz przychodni i wołała: "kto na aborcję do mnie". Wtedy przychodziły do niej kobiety, a ona mówiła: "ty już jesteś mamą" z wielką miłością wkładała im do ręki gumowe miniaturki 12-tygodniowego dzieciątka i dawała im nadzieję. Dzięki temu udało jej się uratować wiele istnień ludzkich. Potem te kobiety przychodziły z kwiatami, przynosiły swoje dzieci i dziękowały, że mogą się cieszyć darem macierzyństwa.

Widzę wzruszenie w księdza oczach.

Tak, bo jeśli doświadcza się działania łaski Bożej to nie można przejść obok tego obojętnie. Dziś mamy walkę z życiem, z dziećmi w łonach matek. Matka Boża nigdy nie piętnuje, ale pokazuje piękno bliskości Boga. To, co powinniśmy głosić to piękno Ewangelii, piękno życia i naszej wiary. Dziś dużo mówimy o brzydocie grzechu, a tak mało o pięknie i czystości Pana Boga. Święty Jan Paweł II przypominał nam stale, że każdy z nas powołany jest do świętości. To jest nasze pierwsze powołanie! Święci są odpowiedzią na problemy współczesnego świata. Święci pociągają do świętości. Świętości nam potrzeba.

Dziękuję za rozmowę.

Katarzyna Bernat

Więcej w audycji: "Tak Wierzę" we wtorek 22 czerwca o godz. 20 w Radiu eM Kielce.

Nowy numer!

Zapraszamy do nas

TWÓJ NEWS
POSŁUCHAJ
WIDEO