Opowieść o relacji Boga z człowiekiem ukazana na przykładzie świętego Piotra. Tak można streścić fabułę spektaklu „Rybak”, który przygotowuje grupa teatralna działająca przy Sanktuarium św. Józefa Opiekuna Rodziny. Premierę sztuki będzie można obejrzeć w sobotę, 25 kwietnia w dolnym kościele św. Józefa Robotnika na kieleckim Szydłówku.
Głównym bohaterem spektaklu jest święty Piotr, który był rybakiem, a po powołaniu przez Jezusa, stał się jednym z Jego apostołów. Ks. Konrad Wójcik, opiekun grupy teatralnej, tłumaczy, że zdecydował się na minimalistyczną formę sztuki, aby widzowie mogli lepiej zrozumieć emocje i duchową przemianę tej postaci.
- Spektakl opowiada tak naprawdę o Panu Jezusie, który wchodzi w relację z człowiekiem i prowadzi go, nawet w chwilach słabości, gdy człowiek potrafi powiedzieć „nie”. Taką postacią jest święty Piotr. Najpierw odpowiedział „tak” na Boże wezwanie, a później trzykrotnie zaparł się Jezusa. Przyszła jednak chwila pojednania, przyznał się do winy i zapłakał nad swoim błędem. Wtedy Piotr trzykrotnie wyznaje miłość Jezusowi i słyszy słowa: „Paś owce moje”, co znaczy, że jego winy zostały przekreślone na drzewie krzyża – mówi ks. Konrad Wójcik. – Dlatego misterium męki Pańskiej przeżywamy w tym spektaklu właśnie jego oczami. Nie będzie 12 apostołów, bo dla nas w tym momencie najważniejszy jest święty Piotr, to co myślał, co czuł i jak na to wszystko patrzył – dodaje.
W rolę św. Piotra wciela się Łukasz Wojda, który z grupą teatralną jest związany od ponad dwóch dekad. – Każdy z nas może odnaleźć w tej roli coś dla siebie, bo tak naprawdę opowiada ona o każdym człowieku. Nie zawsze potrafimy odpowiedzieć „tak” na Boże wezwania. Ten spektakl przypomina właśnie o tym, że choć każdy upada, to otrzymuje kolejną szansę – wyjaśnia.
W spektaklu wystąpi również Jarosław Dyrdół, który zadebiutuje na scenie w roli Jezusa. – To moja pierwsza rola w życiu i przyznaję, że bardzo się stresuję. Jest wymagająca ze względu na liczbę scen, w których występuję, ale mam nadzieję, że wszystko się uda, a przede wszystkim że widzowie odbiorą przesłanie, które chcemy im przekazać – mówi.
Grupa teatralna przy Sanktuarium św. Józefa funkcjonuje od 2003 roku. W 2007 roku po raz pierwszy wystąpiła pod nazwą Teatr „Pod Górnym Kościołem”. Ostatni spektakl był wystawiony w 2019 roku. Teraz teatr wznawia swoją działalność pod opieką ks. Konrada Wójcika.
- Byłem opiekunem grup teatralnych we wcześniejszych parafiach, tzn. w Daleszycach i w Tumlinie i kiedy przyszedłem do parafii św. Józefa, usłyszałem, że kiedyś działała tu bardzo prężna grupa teatralna. Długo nosiłem się z zamiarem, żeby poprosić księdza proboszcza o możliwość kontynuowania tego dzieła. Mam nadzieję, że uda się je rozwijać także w przyszłości – tłumaczy duszpasterz.
W działalność grupy przez wiele lat była zaangażowana również Maja Więcek. – Dołączyłam do teatru około 20 lat temu, po bardzo "surowym" castingu i udało nam się zrealizować kilka przedstawień. Z czasem jednak działalność teatru była na przemian zawieszana i wznawiana. Bardzo się cieszę, że to dzieło, które kiedyś cieszyło się dużą popularnością w parafii, znów funkcjonuje i możemy wspólnie tworzyć coś wartościowego, aby opowiadać o Jezusie – mówi.
Teatr „Pod Górnym Kościołem” od początku swojej działalności wystawił w sumie ponad 20 spektakli. W jego działalność zaangażowanych było wielu księży, profesjonalnych aktorów, a także amatorów, którzy rozwijali tu swoje zainteresowania i pasje. W 2014 roku teatr otrzymał nagrodę „Czyste Serca” wojewody świętokrzyskiego w kategorii: wydarzenie/akcja, a rok później Laur Wolontariatu. Opiekunami teatru byli m.in. ks. Piotr Klimczyk, ks. Marek Blady, ks. Grzegorz Dudek, ks. Rafał Kupczyk i ks. Wojciech Piątkowski.
Spektakl pt. „Rybak” będzie można zobaczyć w dolnym kościele Sanktuarium św. Józefa Opiekuna Rodziny 25 i 26 kwietnia o godzinie 19.