Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Igrzyska, jakich nie było!
2013 sierpnia 03, 12:48

Choć do oficjalnej inauguracji Igrzysk Polonijnych pozostało kilka godzin, już teraz jedno można stwierdzić na pewno – takiego wydarzenia w Kielcach nie było dotąd nigdy! Przed nami ogromne święto sportu, i to święto niezwykłe, bo bardzo patriotyczne i wzruszające.

Do naszego miasta na tydzień zjechało około dwóch tysięcy Polonusów z całego świata. Emigranci mają się tu dobrze bawić, sportowo rywalizować, ale też zwiedzić Kielce oraz region świętokrzyski. A co my, jako gospodarze, możemy na tym zyskać?

Zakochają się w Kielcach?

Oczywiście przy okazji takiej imprezy zysk nie jest kwestią najistotniejszą. W końcu przybędą nasi rodacy z różnych zakątków świata, którzy do emigracji z Polski byli często po prostu zmuszeni. Dziś za ukochanym krajem bardzo tęsknią, a takie wydarzenia, jak Igrzyska Polonijne, są dla nich bezcenną okazją do bezcennego spotkania z rodakami. Duża rola kielczan w tym, by ich długo wyczekiwanie spotkanie z polską ziemią – niejednokrotnie po latach – było czasem niezapomnianym.

Niemniej o pewnych korzyściach płynących z organizacji tego święta sportu na pewno mówić możemy. - Osoby, które w Kielcach nigdy nie były, twierdzą, że to miasto brzydkie, złe, brudne i niebezpieczne. Zmieniają opinię, gdy się tutaj w końcu pojawiają. Mieliśmy wiele przypadków przyjezdnych, którzy wprost zakochiwali się w Kielcach. Wniosek płynie z tego jeden – musi nas odwiedzać jak najwięcej ludzi. A taka impreza jak igrzyska jest do tego idealną okazją. Dołożymy wszelkich starań, by nasi rodacy byli zadowoleni z pobytu u nas. I wierzę w to, że potem jeszcze niejednokrotnie będą chcieli tu wracać, może ze swoimi dziećmi czy wnukami. Taka wizyta bez wątpienia zapada głęboko w pamięci – mówi prezydent Wojciech Lubawski. I dużo w tych słowach racji. Warunek jest tylko jeden – organizacja imprezy musi stać na najwyższym poziomie.

Zadbali o wszystko

Przed organizatorami zadanie bardzo trudne, bo pracy przy takich imprezach jest ogromnie dużo. Przede wszystkim liczy się właściwa obsługa wydarzeń sportowych. Polonusi będą mogli wziąć udział w aż 18 konkurencjach na obiektach rozsianych po całym mieście. Dodatkowo, obok stadionu Korony Kielce stanie Wioska Olimpijska, w której codziennie będzie odbywała się ceremonia dekoracji zwycięzców, ale także występy artystyczne. Kolejne wyzwanie to właściwa logistyka – pomoc w transporcie uczestników igrzysk pomiędzy stadionami i halami oraz hotelami. W tym zadaniu mają pomóc wolontariusze. – Będziemy oprowadzać naszych gości po mieście, dbać o to, by nigdzie nie zabłądzili, pomagać im na każdym kroku, w zależności od aktualnych potrzeb sportowców i kibiców – mówi jedna z młodych opiekunek, Gabriela Szypnicka.

Intensywne prace trwają też w sztabach zajmujących się organizacją zawodów w poszczególnych dyscyplinach. – W konkurencjach lekkoatletycznych weźmie udział grubo ponad 500 osób. Gdy spojrzałem na obecne zgłoszenia i te z poprzednich edycji, stwierdziłem, że do nas przyjedzie dwa razy więcej uczestników! To świadczy o skali popularności kieleckich igrzysk – mówi Wiesław Rożej, koordynator królowej sportu. Tu największym wzięciem cieszą się biegi na różnych dystansach, ale też pchnięcie kulą i rzut dyskiem. – W samej kuli zgłosiło się sto osób. To bardzo dużo! Tylu zawodników startuje na naszych lokalnych imprezach we wszystkich dyscyplinach – wyjaśnia Rożej.

Do tego inne sporty – te najbardziej popularne, jak piłka nożna, siatkówka czy koszykówka, ale też egzotyczne, czyli ringo oraz nordic walking. – Takiej imprezy jeszcze w Polsce nie było! Zresztą w Europie też nie – cieszy się Paulina Ruta, koordynatorka popularnego chodu z kijkami. - Wystartują zawodnicy z Australii, USA, RPA, Białorusi, Rosji... Ogromny rozrzut lokalizacyjny. Szykujemy trasy o dwóch dystansach – 5 i 10 km – informuje pani Paulina.

W ramach igrzysk przygotowano także propozycje nieco luźniejsze. Turniej rodzinny, jak sama nazwa wskazuje, to propozycja dla całych rodzin. – W jego skład wejdą typowe gry i zabawy zręcznościowe, czyli tory przeszkód oraz rzuty do celu. Będzie to tylko forma rekreacji, ale oczywiście zawodnicy powalczą o punkty. Wystartują zespoły trzyosobowe, złożone z rodziców, dziadków i dzieci. Blisko dwieście osób zdecydowało się wziąć udział w tej imprezie, więc spodziewamy się świetnej zabawy – wyjaśnia Jadwiga Głowacka z Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Kielcach.

Weźmy flagi!

Niezwykle zapowiada się też ceremonia otwarcia Igrzysk Polonijnych, która odbędzie się w najbliższą sobotę w Amfiteatrze na Kadzielni i będzie transmitowana na cały świat w TVP Polonia. - Chcemy zrobić piękną uroczystość patriotyczną. Amfiteatr wypełni się biało-czerwonymi barwami – mówi znany kielecki aktor, Przemysław Predygier, odpowiedzialny za część artystyczną igrzysk. Na Kadzielni dojdzie do bicia rekordu w machaniu biało-czerwonymi chorągiewkami, dlatego organizatorzy apelują do mieszkańców o zabranie własnych flag na miejsce.

Prawdziwym hitem będzie jednak ogromna flaga (52 na 30 metrów, waga około 170 kg), która z inicjatywy komentatora sportowego, Tomasza Zimocha pojawiła się na Euro 2012. – I do tej pory była publicznie pokazywana tylko cztery razy! Jej transport i rozłożenie to trudne logistycznie zadanie, ale podejrzewam, że efekt będzie piorunujący. Spodziewamy się, że biało-czerwone zdjęcia z naszego pięknego Amfiteatru trafią do wielu agencji prasowych – podkreśla Predygier. Do tego o właściwą muzyczną oprawę ze sceny zadbają chociażby Brathanki i Krzysztof „Kasa” Kasowski. Wstęp na ceremonię otwarcia będzie bezpłatny, podobnie jak na wszystkie inne wydarzenia związane z Igrzyskami Polonijnymi.  

Wiele będzie się też codziennie działo w Wiosce Olimpijskiej, w której od godziny 16 do 1 w nocy zaplanowano dla gości sporo atrakcji kulturalnych. Swoje umiejętności zaprezentują wykonawcy z Kielc i regionu, ale nie tylko, bo pojawią się też artyści z Wilna. Trzy grosze do zabawy dorzucą również Polonusi, którzy postanowili, że poniedziałek będzie należał do nich, i to oni zorganizują wtedy występy.

* * *

Przed nami impreza niezwykła, łącząca ludzi, a do tego budząca duże emocje – oczywiście te pozytywne, bo sportowe. Możemy spodziewać się świetnej atmosfery, o którą jednak sami kielczanie też muszą zadbać. Pamiętając o powiedzeniu „Gość w dom, Bóg w dom”, warto dołożyć wszelkich starań, by godnie gości przywitać, a potem zaopiekować się naszymi rodakami. Bo to nie sport, piękne obiekty czy krajobrazy zapadają najmocniej w pamięci, lecz ludzie. I byłoby miło, gdyby Polonusi po powrocie do swoich domów opowiadali: „Musimy tam koniecznie wrócić! Bo Kielce to nie tylko piękne miasto, ale przede wszystkim fantastyczni ludzie”.

Tomasz Porębski

NAJNOWSZE

OSTATNIA AKTUALIZACJA

95
6,16
98
6,76
ON
7,54
LPG
3,79
Kierowca auta elektrycznego pozdrawia kierowców pojazdów spalinowych, płaczcie i płaćcie.
Marek
ORLEN
Żytnia 1A, Kielce

CENY PALIW

SPRAWDŹ CENY AKTUALIZUJ

CZYTAJ DALEJ