Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Jak się parkuje na kieleckich osiedlach? Na Uroczysku ma być łatwiej
autor
Michał Kita
2026.07.28 12:08

Coraz większa liczba samochodów i zbyt mała liczba miejsc postojowych, to smutna rzeczywistość wielu kieleckich osiedli. Aby zapewnić możliwość postoju mieszkańcom niektóre spółdzielnie wprowadzają system identyfikatorów dla mieszkańców. Tak dzieje się między innymi na osiedlu Uroczysko.

O wdrożeniu zmian zadecydują na tym osiedlu jednak sami lokatorzy. Celem zmian jest ograniczenie parkowania przez osoby spoza osiedla i ułatwienie mieszkańcom znalezienia wolnego miejsca.

– Nie wprowadzamy jednolitego rozwiązania na całe osiedle, ponieważ jest ono podzielone na dziewięć nieruchomości i każda z nich samodzielnie podejmuje decyzję. Dotyczy to zarówno sposobu zarządzania parkingami, jak i przeznaczania środków finansowych – wyjaśnia Zdzisław Nowak, kierownik Działu Gospodarki Mieszkaniowej Świętokrzyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

Obecnie spośród dziewięciu nieruchomości cztery korzystają już z systemów identyfikatorów, jednak funkcjonują one w dwóch różnych wariantach. W części obowiązują tradycyjne papierowe identyfikatory, a przestrzeganie regulaminu kontroluje Straż Miejska. Na jednej z nieruchomości działa natomiast elektroniczny system wirtualnych identyfikatorów, którego obsługą i egzekwowaniem zasad zajmuje się zewnętrzna firma.

– Kolejna nieruchomość zdecydowała się już na wprowadzenie identyfikatorów wirtualnych i obsługi przez firmę zewnętrzną. Pozostałe są na etapie konsultacji z mieszkańcami i podejmowania decyzji – wyjaśnia Zdzisław Nowak.

Szczegółowe zasady postoju dla mieszkańców ustalają poszczególne rady nieruchomości. To one decydują m.in., ile pojazdów będzie można zgłosić do jednego mieszkania. W niektórych przypadkach limit wynosi dwa samochody na lokal, w innych liczba identyfikatorów uzależniona jest od liczby pełnoletnich mieszkańców. Na jedno mieszkanie wydawany jest także identyfikator dla gości. 

Spółdzielnia nie wyznaczyła terminu, do którego wszystkie nieruchomości muszą podjąć decyzję o ewentualnym wdrożeniu nowych zasad.

– To proces ciągły. Nikogo do tego nie zmuszamy. Jeśli mieszkańcy zgłaszają taką potrzebę, sprawa jest procedowana przez radę nieruchomości, a następnie omawiana podczas zebrania mieszkańców. Dopiero wtedy zapada decyzja o wprowadzeniu zasad ograniczających parkowanie osobom spoza danej nieruchomości – wyjaśnia.

Jak przyznaje Zdzisław Nowak, problem z parkowaniem na terenie Świętokrzyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej z roku na rok staje się coraz większy.

– Na pewno mamy za mało miejsc parkingowych w stosunku do obecnych potrzeb. Zmienia się także struktura mieszkańców. Kiedyś samochodów było zdecydowanie mniej, dziś wprowadzają się młodsze osoby, które często posiadają po dwa auta w rodzinie. To sprawia, że sytuacja parkingowa stopniowo się pogarsza – podsumowuje.

Mieszkańcy kieleckiego Uroczyska przyznają, że sytuacja parkingowa nie jest dramatyczna. Zwracają jednak uwagę, że w zależności od pory dnia i części osiedla znalezienie wolnego miejsca postojowego bywa uciążliwe.

Jak mówi Ada, mieszkanka osiedla Uroczysko, ona sama nie ma większych problemów z parkowaniem.

– Wraz z narzeczonym mamy ten komfort, że zostawiamy samochód na parkingu w okolicach bloku przy ulicy Warszawskiej 161  Tam zazwyczaj jest sporo wolnych miejsc. Co nie zmienia faktu, że w innych rejonach naszego osiedla sytuacja wygląda już zupełnie inaczej – dodaje.

Na terenie nieruchomości gdzie system identyfikatorów już funkcjonuje, przestrzegania zasad parkowania jest często kontrolowane przez Straż Miejską. Nie wszystkim mieszkańcom się to podoba, jednak wielu uważa, że takie rozwiązanie jest konieczne.

Na jednym z osiedlowych forów internetowych można przeczytać:

„Po to są te karty, by na ich podstawie parkować. Nie ma nic bardziej denerwującego, jak po całym dniu pracy człowiek wraca do domu i nie ma miejsca parkingowego. Wszyscy dobrze wiemy, że nie tylko mieszkańcy bloków parkują pod nimi. Bardzo dobrze, że Straż Miejska działa.”

Pan Krzysztof uważa, że wprowadzenie identyfikatorów będzie dobrym rozwiązaniem, pod warunkiem skutecznego egzekwowania nowych zasad.

– Obecnie, zwłaszcza w roku szkolnym i wieczorami, znalezienie miejsca postojowego może sprawiać pewne trudności. Mimo wszystko prawie zawsze udaje się zaparkować pod blokiem. Jeśli nowe zasady będą konsekwentnie przestrzegane, mieszkańcom powinno być łatwiej – ocenia.

Nie wszyscy jednak popierają takie rozwiązanie.

– Nie mam samochodu i nigdy go nie miałam, ale nie rozumiem ograniczania wjazdu do starszych rodziców z codziennymi zakupami czy nawet w odwiedziny. Tymczasem niektórzy mieszkańcy mają po kilka samochodów, z których część przez większość czasu stoi pod blokami. To tutaj należałoby szukać rozwiązania – uważa pani Dorota.

Przypomnijmy, że obecnie jedyną osiedlową strefą płatnego parkowania w Kielcach jest ta funkcjonująca na osiedlu Bocianek. Opłaty ponoszą tam kierowcy spoza osiedla, natomiast mieszkańcy korzystają z kart parkingowych. Wprowadzenie takiego rozwiązania miało ograniczyć parkowanie osób nieuprawnionych i zwiększyć dostępność miejsc postojowych dla mieszkańców.

 

GALERIA

CZYTAJ DALEJ