Spore kłopoty czekają kielczanina, który w poniedziałek, 31 sierpnia, trafił na celownik policjantów. Mężczyzna został zatrzymany do kontroli trzeźwości, a gdy wynik na alkomacie okazał się pozytywny… zaczął uciekać przed mundurowymi.
Policjanci prowadzili akcję kontrolną w rejonie skrzyżowania ulic Sandomierskiej i Radlińskiej w Kielcach. Około godziny 10 zatrzymali do kontroli kierującego Hyundaiem.
– Podczas sprawdzenia jego stanu trzeźwości urządzenie wskazało wynik pozytywny. Kierujący osobówką, zapewne wiedząc, co go czeka, gwałtownie ruszył i zaczął oddalać się w kierunku Cedzyny. Funkcjonariusze natychmiast ruszyli za Hyundaiem – relacjonuje podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas z KMP w Kielcach.
Pościg zakończył się na ulicy Kieleckiej w Cedzynie. Kierowca próbował ominąć policyjny radiowóz i uderzył w jego tył. Po chwili trafił w ręce mundurowych.
– Kolejne badania nie pozostawiły wątpliwości co do jego stanu. Pierwsze z nich wykazało ponad dwa promile alkoholu w jego organizmie. Po sprawdzeniu go w policyjnych bazach danych okazało się, że kielczanin nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami – uzupełnia policjantka.
Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Wkrótce odpowie za jazdę pod wpływem alkoholu, spowodowanie kolizji i niezatrzymanie się do kontroli drogowej. Grozi mu do pięć lat więzienia.