MIASTO
Ponad pięć tysięcy blokad nałożyli w zeszłym roku kieleccy strażnicy miejscy
Nieprawidłowe parkowanie i naruszenie zakazu wjazdu – to najczęstsze wykroczenia, jakie w zeszłym roku odnotowali kieleccy strażnicy miejscy. W sumie tego typu przewinień było ponad pięć tysięcy.
Jak mówi Zbigniew Kotarski, komendant Straży Miejskiej w Kielcach, nie brakuje przykładów niefrasobliwego pozostawiania aut przez mieszkańców miasta.
– Parkowanie w miejscach niedozwolonych, na chodnikach, utrudnia życie innym: na przykład osobom niepełnosprawnym. W zeszłym roku odnotowaliśmy ponad pięć tysięcy takich wykroczeń. Mandat w takim przypadku to średnio sto złotych oraz jeden punkt karny – wyjaśnia szef kieleckich strażników miejskich.
Jak dodaje, nie brakowało także przypadków holowania nieprawidłowo zostawionych pojazdów.
– Jeśli dojdzie do blokowania wjazdu czy wyjazdu z posesji, wzywamy holownik i zabieramy pojazd – uzupełnia Kotarski.
Jednak okazuje się, że blisko jedna trzecia sprawców wykroczeń została jedynie pouczona.
– Są sytuacje różne, trudne. Jeśli taka osoba wcześniej nie popełniła takiego wykroczenia, strażnicy miejscy mogą zakończyć sprawę na pouczeniu – kwituje.
Wielu kierowców zauważa, że problem z nieprawidłowym pozostawianiem pojazdów wynika przede wszystkim z braku wystarczającej liczby miejsc parkingowych.





