Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 | Włoszczowa 94,4
Szukaj Facebook Twitter Youtube
Radio eM

MIASTO

Zarzuty o nepotyzm i ostre personalne spory w kieleckim Ratuszu

piątek, 13 marca 2026 17:40 / Autor: Maciej Piętka
Zarzuty o nepotyzm i ostre personalne spory w kieleckim Ratuszu
Zarzuty o nepotyzm i ostre personalne spory w kieleckim Ratuszu
Maciej Piętka
Maciej Piętka

Końcówka ostatniej sesji kieleckiej Rady Miasta została zdominowana przez oskarżenia o nepotyzm, ostre personalne spory i zakłócanie obrad. Sprawa wróciła również dziś (13 marca) podczas konferencji prasowych rajców i władz miasta.

Na początku przypomnijmy, w jaki sposób zakończyła się ostatnia sesja. Trwała ona mniej więcej do godziny drugiej w nocy. Po zakończeniu części merytorycznej doszło do zażartej dyskusji pomiędzy radnymi, podczas której pojawiły się oskarżenia m.in. o składanie nieprzedmiotowych wniosków formalnych opóźniających obrady oraz wzajemne zarzucanie sobie braku kultury. Ostatecznie kworum zerwali przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej, którzy tym samym de facto zakończyli obrady.

Największe emocje wzbudzały jednak zarzuty o nepotyzm (choć słowo to oficjalnie nie padło po żadnej ze stron).

Na dzisiejszej konferencji prasowej przewodniczący rady Maciej Jakubczyk referował przebieg wczorajszej sesji i przekonywał, że w magistracie istnieje problem dotyczący zatrudniania osób powiązanych ze środowiskiem prezydent Agaty Wojdy w miejskich spółkach.

– Ja na tej sesji powiedziałem kilka słów prawdy. Powiedziałem, że dla mnie Kielce i zatrudnienie w tym mieście są najważniejsze. A z kontroli, które przeprowadzamy, sytuacji, które do nas dochodzą, z informacji, które znajdujemy w internecie, w dokumentach miasta, okazuje się, że najłatwiej jest mieć pracę będąc w środowisku pani prezydent – mówił.

W dalszej części wypowiedzi odniósł się także do powiązań rodzinnych jednego z radnych.

– Wystarczy być dobrym przyjacielem byłego przewodniczącego. Żona Karola Wilczyńskiego była zatrudniona w spółce związanej z Radiem Kielce przez parę miesięcy i obecnie przebywa na zwolnieniu lekarskim czy urlopie. Siostra pana przewodniczącego została dyrektorem Miejskiego Urzędu Pracy. Jeżeli siostra, żona i on są zatrudnieni w spółkach skarbu państwa czy miejskich, to zapytam: czy Kielczanie mają taki komfort przy tym ogromnym bezrobociu? – pytał.

Do tych słów odniósł się radny Karol Wilczyński z Koalicji Obywatelskiej. Jak twierdził przedstawiciel KO, objęcie przez jego siostrę obowiązków dyrektora było efektem wieloletniej kariery zawodowej.

– Od 21 lat pracuje w publicznych służbach zatrudnienia. Natomiast od siedmiu lat pełni różne funkcje kierownicze w strukturach Miejskiego Urzędu Pracy i faktycznie awansowała na pełniącą obowiązki dyrektora w ostatnim czasie. Natomiast jest to poprzedzone całą karierą i przygotowaniem zawodowym, łącznie z sześcioma kierunkami studiów – zaznaczył.

Wilczyński odniósł się również do wypowiedzi dotyczących jego partnerki:

– Moja partnerka jest zatrudniona od 10 lat w jednostce publicznej w Kieleckim Parku Technologicznym. Otrzymała propozycję zatrudnienia w jednostce, która poszukiwała pracownika w zakresie edukacji. Wypełniała to przez okres ośmiu lub dziewięciu miesięcy w sposób nienaganny. Poszła na zwolnienie lekarskie, bo mieliśmy bezpośrednie zagrożenie ciąży – mówił.

Podczas konferencji prasowej zarzuty o nepotyzm odrzuciła również prezydent Kielc Agata Wojda. Jednocześnie prezydent miasta zarzuciła hipokryzję politycznym przeciwnikom:

– Z jakiej strony pojawiają się te zarzuty? Od radnego Marcina Stępniewskiego, który obecnie pełni funkcję dyrektorską w jednostce samorządu województwa zajmującej się finansowaniem przedsiębiorców. Czy pani Anna Jaworska-Dąbrowska pełni stanowisko dyrektorskie w wyniku postępowania konkursowego w medycznej placówce? Czy pan radny Jarosław Karyś nie objął stanowiska dyrektora w Muzeum Wsi Kieleckiej w wyniku stworzenia dla niego specjalnego stanowiska dyrektorskiego w tej instytucji bez żadnego doświadczenia w instytucjach kultury? Pewnie państwo znacie odpowiedź na te pytania – argumentowała Wojda.

Wypowiedź tę skonfrontowaliśmy z przewodniczącym Prawa i Sprawiedliwości:

– Ciężko mi sobie wyobrazić sytuację, w której moja żona pracuje w publicznych instytucjach ze względu na to, że wzbudzałoby to podejrzenia nepotyzmu. Co do pozostałych radnych, którzy zostali wymienieni przez panią prezydent: jeśli zarząd miasta miałby choćby ćwierć ich kompetencji, to Miasto Kielce wyglądałoby zdecydowanie lepiej – komentuje Marcin Stępniewski.

Wzajemnych oskarżeń i zarzutów było tak dużo, że nie sposób przedstawić wszystkich. Gdy tylko zapis z sesji zostanie udostępniony, będzie można znaleźć go na TEJ stronie internetowej.

Wesprzyj nas!
Nowy numer!

Zapraszamy do nas

Zgłoś news
POSŁUCHAJ
WIDEO