Kierowca był kompletnie pijany, a pasażer – poszukiwany przez policję. Dwoma zatrzymaniami zakończyła się kolizja, do której doszło wczoraj (21 września) po południu w miejscowości Radwan.
Zatrzymania to efekt czujności policjanta po służbie. Funkcjonariusz, przejeżdżając wczoraj przez Radwan, zauważył auto w rowie.
– Policjant natychmiast ruszył w kierunku opla, by sprawdzić, czy potrzebna jest pomoc. Po otwarciu drzwi od strony kierowcy zastał mężczyznę, od którego poczuł woń alkoholu. Natychmiast zabezpieczył pojazd oraz samego kierującego. Z pomocą ruszył mu również wracający po służbie funkcjonariusz z komendy w Opatowie – wyjaśnia st. asp. Katarzyna Czesna-Wójcik z KPP w Opatowie.
Okazało się, że za kierownicą auta siedział 53-latek z powiatu staszowskiego, który miał w organizmie prawie trzy i pół promila alkoholu. To jednak nie koniec interwencji – w pobliskich zaroślach mundurowi znaleźli 49-latka z powiatu rybnickiego.
– Mężczyzna był poszukiwany przez tamtejszy sąd do odbycia kary więzienia na pół roku za uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego – uzupełnia policjantka.
53-latek odpowie za jazdę pod wpływem alkoholu, a 49-latek zaczął już odbywać swoją karę.