Pożar, poszukiwanie zaginionych, ewakuacja z zagrożonego terenu, udzielenie pomocy medycznej, przygotowanie lądowiska: to nie scenariusz filmu akcji, a wyzwania z którymi zmagali się świętokrzyscy terytorialsi. Za nimi intensywne szkolenie rotacyjne.
W działaniach, które odbyły się od 27 do 28 czerwca, wzięło blisko 130 żołnierzy 102 batalionu lekkiej piechoty 10 Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej.
– Zajęcia zostały przygotowane we współpracy z Państwową Strażą Pożarną, policją w Staszowie oraz leśnictwem Stróżki. Pierwszego dnia, żołnierze doskonalili wiedzę z zakresu zwalczania pożarów terenów niezurbanizowanych, ale także prowadzenia działań poszukiwawczo-ratowniczych, czy ewakuacji ludności i kierowania ruchem – wylicza Daniel Woś, oficer prasowy 10 Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej.
Kolejnego dnia, w ogromnym upale przyszła pora na praktykę…
– Terytorialsi ćwiczyli na terenach leśnych w rejonie Rytwian. Pod okiem strażaków i policjantów realizowali działania gaśnicze, wykorzystując sprzęt stosowany podczas walki z pożarami lasów. Poznali też zasady funkcjonowania wyspecjalizowanych grup strażaków, które gaszą wielkopowierzchniowe pożary lasów z ziemi, często w trudnodostępnym terenie – uzupełnia Woś.
Zakończeniem szkolenia było udzielenie pierwszej pomocy poszkodowanym, przygotowanie lądowiska oraz naprowadzenie śmigłowca ratunkowego.
– Województwo świętokrzyskie należy do regionów o znacznym stopniu zalesienia. Lasy zajmują około 330 tysięcy hektarów, co stanowi blisko 28 procent powierzchni województwa. Dlatego przygotowanie żołnierzy do działań w środowisku leśnym jest jednym z priorytetów szkoleniowych brygady – podkreśla.
Tego typu szkolenia, poza jednostką wojskową, świętokrzyscy terytorialsi realizują regularnie.