Zepsute produkty spożywcze, alkohol i liczne truchła myszy oraz szczurów – taki widok zastali policjanci na jednej z posesji w gminie Zagnańsk. Śledczy sprawdzają, czy żywność z tego miejsca trafiała do sprzedaży i w jakich warunkach wytwarzano alkohol. W sprawie zatrzymano 68-letniego mężczyznę, któremu grozi nawet 10 lat więzienia.
Mundurowi pojawili się na miejscu w środę, 14 października.
– Ujawnili na terenie posesji produkty służące do przygotowywania żywności, gotowe wyroby spożywcze oraz alkohol. Część znajdujących się tam artykułów była zepsuta, a sposób ich przechowywania pozostawiał wiele do życzenia. Dodatkowo na terenie nieruchomości znajdowały się liczne truchła myszy i szczurów – informuje podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.
Na miejsce wezwano również m.in. przedstawicieli sanepidu, Inspekcji Weterynaryjnej, czy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska Policjanci wyjaśniają teraz okoliczności sprawy: na przykład to, czy sposób składowania odpadów i substancji mógł stanowić zagrożenie dla ludzi i środowiska..
– Funkcjonariusze sprawdzają również okoliczności związane z wytwarzaniem alkoholu etylowego. Weryfikują także, czy produkty spożywcze pochodzące z tej nieruchomości były wprowadzane do obrotu – przekazuje policja.
W sprawie zatrzymano 68-letniego mieszkańca gminy Zagnańsk. Mężczyzna trafił do policyjnej celi, a następnego dnia został doprowadzony do prokuratury.
68-latek usłyszał zarzut składowania odpadów lub substancji w takich warunkach lub w taki sposób, że mogło to zagrozić życiu lub zdrowiu człowieka albo spowodować szkody w środowisku naturalnym.
Mężczyźnie grozi nawet 10 lat pozbawienia wolności.