Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. Korona Kielce
Fot. Korona Kielce
Daleki wyjazd na start sezonu. Korona zmierzy się na wyjeździe z Jagiellonią
autor
Piotr Szczepanik
2026.07.23 17:35

W sobotę, 25 lipca, Korona Kielce zagra na wyjeździe z Jagiellonią Białystok w spotkaniu pierwszej kolejki PKO BP Ekstraklasy.

Złocisto-Krwiści przystąpią do nowego sezonu wyraźnie wzmocnieni. Do drużyny dołączyli Norbert Barczak, Patrik Hellebrand, Kamil Jakubczyk i Ariel Mosór.

W okresie przygotowawczym kielczanie rozegrali cztery sparingi oraz udali się na obóz do Buska-Zdroju. W pierwszej z gier kontrolnych podopieczni Jacka Zielińskiego wygrali 4:0 ze słowackich MFK Zemplinem Michalovce. W następnych dwóch meczach żółto-czerwoni remisowali bezbramkowo z Omonią Nikozja oraz Stalą Rzeszów. W ostatnim spotkaniu towarzyskim Koroniarze przegrali 0:2 ze spadkowiczem z Ekstraklasy – Bruk-Bet Termaliką Nieciecza.

Trener Jacek Zieliński, który w sobotę rozpocznie 20. sezon w roli trenera na najwyższym szczeblu rozgrywkowym, nie ukrywał, że jest podekscytowany na myśl o nowym sezonie, lecz stara się zachowywać spokój:

- Niezmiennie towarzyszą mi te same uczucia – zawsze jest ekscytacja oraz oczekiwanie na pierwszy gwizdek, natomiast podchodzimy do tego bardzo spokojnie, nie spinamy się. Jesteśmy świadomi, że chcemy grać o jak najwyższe miejsca. Mamy dobry zespół i musimy pokazać to na boisku.

Doświadczony szkoleniowiec przyznał, że w jego opinii Korona jest w stanie się włączyć do walki o czołowe pozycje w tabeli:

- Przed rozpoczęciem sezonu każdy zespol walczy o tytuł. Liga się nie zaczęła, każdy chce wypaść jak najlepiej. Zdajemy sobie sprawę, że z każdym ruchem transferowym oczekiwania wobec tej drużyny rosną. Jesteśmy ludźmi ambitnymi – mamy pewne plany, marzenia i chcielibyśmy być zespolem, który zacznie się liczyć w lidze. Myślę, że jesteśmy w stanie włączyć się do walki o pozycje 1-6.

65-latek zapewnił, że na ostatnich treningach drużyna prezentowała się o wiele lepiej niż w sparingach. Podkreślił także, że Złocisto-Krwiści otworzą sezon z bardzo dobrym zespołem:

- Wszystko zweryfikuje boisko i pierwsze mecze, ale ten tydzień pomógł nam w znacznym stopniu. Przede wszystkim zawodnicy odpoczęli w weekend, dzięki czemu ponownie widać w ich działaniach świeżość i powiew energii. Uważam, że jesteśmy dobrze przygotowani. Jedziemy do Białegostoku z dużymi nadziejami i postanowieniem walki o dobry rezultat. Jednakże zdajemy sobie sprawę, że jedziemy na teren zespołu, który regularnie gra w europejskich pucharach, więc poprzeczka będzie wysoko zawieszona, ale to jest bardzo dobry przeciwnik na początek ligi.

Trener pochodzący z Tarnobrzegu zaznaczył, że pomimo wielu zmian szkielet Jagielloni pozostał niezmieniony, a zespół prowadzony przez Adriana Siemieńca nadal ma swój unikalny styl:

- Jagiellonia ma swój styl i myślę, że on się nie zmieni – jest to zespół bardzo powtarzalny. Z kluczowych zawodników ubył tylko Afimico Pululu, szkielet drużyny został w klubie i gra ze sobą już dłuższy czas. Pewne schematy nadal będą powielane. Mniej więcej wiemy, czego się spodziewać, ale dopiero boisko pokaże prawdę. Każdy zespół szykuje niespodzianki na rywala. Spodziewamy się trudnego meczu, ale jedziemy z bardzo optymistycznym nastawieniem.

Zieliński natomiast nie obawia się rywala, jednocześnie zachowując do niego pełen szacunek:

- Nie obawiamy się czegokolwiek ze strony Jagiellonii. Doceniamy i szanujemy ten zespół, ponieważ od paru lat jest jedną z czołowych drużyn Ekstraklasy, natomiast w naszych poczynaniach  i naszym podejściu nie będzie żadnej bojaźni. Jedziemy zagrać dobry mecz i dobrze rozpocząć sezon.

Szkoleniowiec kielczan nie będzie miał do dyspozycji trzech piłkarzy, którzy mierzą się z kontuzjami. Są to Stjepan Davidović, Nono oraz Slobodan Rubezić. Nie oznacza to jednak braku możliwości wyboru, ponieważ można śmiało powiedzieć, że w defensywie i środku pola Korona cierpi na bogactwo urodzaju. Zieliński stwierdził, że nie ma bólu głowy, jeśli chodzi o wybór zawodników do pierwszej jedenastki, a rywalizacja o wyjściowy skład jest bardzo pozytywnym zjawiskiem:

- Nie ukrywam, że rywalizacja w środku pola jest bardzo duża. Myślę nawet, że największa, jeśli chodzi o drużynę, bo mamy sześciu zawodników, którzy aspirują do gry w podstawowej jedenastce. Nie mam jednak bólu głowy, bo wiem, kto wystąpi w Białymstoku. Natomiast taka rywalizacja dobrze wpłynie na chłopaków, ponieważ każdy z nich będzie pod prądem, gdyż następni będą czychać na ich miejsce. Na razie to wygląda bardzo dobrze, nie ma złej krwi między graczami. Na boisko będą wybiegać najlepsi i każdy o tym wie.

- Na tym polega piłka, aby ciągle była rywalizacja. Chciałbym, żebyśmy mieli po dwóch zawodników na każdą pozycję. Oczywiście, jeśli chodzi o stoperów, to sytuacja jest trochę inna, ponieważ jest to uniwersalna pozycja i niektórzy mogą grać na boku obrony. Jednakowoż cieszę się, że tak to wygląda, zmusza to chłopaków do czujności, konsekwencji i pracy nad sobą. Nie mam bólu głowy, natomiast ci, którzy wyjdą, będą musieli udowodnić swoją wartość – dodał 65-latek.

Trener Korony mówił, że w trakcie okresu przygotowawczego nie da się dopracować wszystkich schematów związanych z nową formacją, lecz drużynie obecnie są potrzebne ostatnie szlify:

- Myślę, że byłbym niepoprawnym optymistą, gdybym powiedział, że w cztery tygodnie uda się wypracować wszystkie schematy. To nie jest możliwe – to jest proces, który trwa, jednakże jesteśmy już coraz bardziej powtarzalni, coraz lepsi w wielu elementach. Pewne z nich wymagają jeszcze dopracowania, takiego ostatniego czasu. Myślę, że wraz z upływem czasu będzie coraz lepiej.

W przerwie międzysezonowej doszło także do zmian w radzie drużyny. Nowym kapitanem Korony został Mariusz Stępiński. Dotychczasowy kapitan – Nono – objął funkcję wicekapitana, a do roli trzeciego kapitana mianowano Dawida Błanika. W radzie drużyny znaleźli się także Wiktor Długosz, Marcel Pięczek oraz Martin Remacle. Jacek Zieliński zakomunikował, że decyzja została podjęta w porozumieniu z całym zespołem:

- Zdecydowałem o tych zmianach wspólnie z radą drużyny, ale jest ona przedłużeniem głosu zespołu, więc w pewnym stopniu zdecydowała o tym szatnia. Myślę, że Mariusz ma wszelkie predyspozycje, aby być dobrym kapitanem drużyny. Oprócz szerokiego oglądu sytuacji na boisku cieszy się posłuchem i szacunkiem pośród kolegów. Jego etos pracy jest bardzo wysoki, więc jest bardzo dobrym kandydatem. Decyzja spotkała się z aprobatą drużyny, dlatego nie ma tutaj żadnych kontrowersji.

Początek sobotniego spotkania o godzinie 14:45. Transmisja w Radiu eM Kielce i na naszej stronie internetowej – emkielce.pl.

Partnerem SPORTU w Radiu eM Kielce 107,9 FM jest Autorud - Omoda Jaecoo. Kielce, Krakowska 297A

CZYTAJ DALEJ