Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. KGHM Chrobry Głogów/Lotto Superliga
Fot. KGHM Chrobry Głogów/Lotto Superliga
Mecz walki w Głogowie. Industria wygrała z Chrobrym
autor
Piotr Szczepanik
2026.10.24 22:10

W sobotę, 24 października, Industria Kielce wygrała na wyjeździe 39:34 (21:18) z KGHM Chrobrym Głogów w meczu ósmej serii gier Lotto Superligi.

Kielczanie przystąpili do tego spotkania po środowym zwycięstwie 32:30 nad szwajcarskim HC Kriens-Luzern w Lidze Mistrzów.

Pierwszą bramkę w tym starciu zdobył Theo Monar. W pierwszych minutach golkiperzy obu drużyn prezentowali wysoki poziom, jednakże Żółto-Biało-Niebiescy szybko wyszli na czterobramkowe prowadzenie.

W kolejnych akcjach głogowianie odrobili połowę strat, jednakże goście kontrolowali przebieg wydarzeń. W 16. minucie gry gospodarze doprowadzili do wyrównania za sprawą trafienia Tomasza Kosznika.

Następnie Kirył Rabczyński oddał niecelny rzut, a Paweł Paterek się nie mylił, przez co Chrobry wyszedł na prowadzenie po raz pierwszy w tym meczu. Od tego momentu gra toczyła się na przewagi.

W 21. minucie trener Krzysztof Lijewski poprosił o czas. Przyniósł on oczekiwany efekt, ponieważ kielczanie stworzyli sobie dwubramkową przewagę.

W końcówce pierwszej połowy podopieczni Witalija Nata popełniali liczne błędy techniczne, dzięki czemu Żółto-Biało-Niebiescy zbudowali sobie trzypunktową zaliczkę i prowadzili po 30 minutach 21:18.

Po przerwie jako pierwszy do siatki trafił Michał Olejniczak. W pierwszych minutach drugiej części obie drużyny gra toczyła się bramka za bramkę. Następnie obie drużyny zmagały się z niemocą rzutową, która została przełamana przez Tomasza Kosznika w 39. minucie.

W 44. minucie głogowianie zmniejszyli swoją stratę do dwóch bramek za sprawą trafienia Kosznika. W następnej akcji Rabczyński nie porozumiał się z Jędraszczykiem, a Paweł Paterek fenomenalnie rzucił z drugiej linii, przez co na tablicy wyników widniał remis po 28.

Następnie Rafał Stachera odbił rzut Rabczyńskiego, jednakże gospodarze nie wykorzystali tej okazji. Ten stan rzeczy zmusił jednak trenera Krzysztofa Lijewskiego do reakcji. W 47. minucie 43-letni szkoleniowiec poprosił o czas.

Przyniosła ona efekt, ponieważ w 50. minucie gry mistrzowie Polski wykorzystali błąd Chrobrego i wyszli na dwubramkowe prowadzenie.

Chwilę później Arciom Karaliok przejął piłkę i pewnie oddał rzut na pustą bramkę, powiększając przewagę Iskry do trzech trafień. Trener Witalij Nat postanowił reagować, dlatego poprosił o przerwę na żądanie.

Nic to jednak nie dało, ponieważ kielczanie utrzymywali się na czterobramkowym prowadzeniu, mimo że przez pewien czas grali w podwójnym osłabieniu.

W ostatnich minutach gry obaj szkoleniowcy poprosili o czas, a starcie zakończyło się wynikiem 38:33 dla Industrii.

Podsumowując spotkanie, trener Krzysztof Lijewski był zadowolony, ponieważ jego podopieczni odnieśli triumf na trudnym terenie z niewygodnie grającym przeciwnikiem:

- Jestem bardzo zadowolony, że drużyna wygrała na trudnym terenie, ponieważ w tym sezonie Chrobry gra bardzo dobrą piłkę ręczną, szczególnie na własnym parkiecie. Są niewygodni dla przeciwnika, ponieważ grają niskimi zawodnikami, przez co są szybcy w ataku. Nie nadążaliśmy za rywalami w obronie, gdyż mieliśmy ciężkie nogi, natomiast nie mieliśmy problemu z kreacją sytuacji rzutowym. Nie jestem zadowolony z liczby błędów technicznych, które popełniliśmy. Nie zmienia to jednak tego, że jestem dumny z chłopaków, ponieważ po bardzo trudnym tygodniu – zarówno pod kątem fizycznym, jak i psychicznym – wywozimy z Głogowa trzy punkty.

Industria Kielce rozegra następne spotkanie w środę, 28 października, o godzinie 20:45. Wówczas Żółto-Biało-Niebiescy podejmą w Hali Legionów norweskie Kolstad Håndball w meczu szóstej, ostatniej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów.

 

KGHM Chrobry Głogów – Industria Kielce 34:39 (18:21)

Chrobry: Stachera, Dereviankin – Grabowski, Strelnikov, Stolarski 1, Zieniewicz, Żyszkiewicz 3, Kosznik 7, Orpik, Adamski 4, Styrcz 4, Mosiołek 2, Paterek 9, Komarzewski, Skiba 4, Piotrowski

Industria: Morawski, Kaleta – Yusuf, Jędraszczyk, Olejniczak 4, Kounkoud 5, Bos 2, Latosiński, Karaliok 8, Rabczyński 4, Vlah 11, Monar 4 (czerwona kartka w 58. minucie), Jarosiewicz 1

Partnerem SPORTU w Radiu eM Kielce 107,9 FM jest Autorud - Omoda Jaecoo. Kielce, Krakowska 297A

CZYTAJ DALEJ