Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. Mateusz Bartkiewicz/Korona Kielce
Fot. Mateusz Bartkiewicz/Korona Kielce
Mosór i Ameyaw po Pogoni: Boli nas ta porażka
autor
Piotr Szczepanik
2026.10.12 21:36

Po niedzielnym, przegranym przez Koronę 0:2 meczu PKO BP Ekstraklasy z Pogonią Szczecin na pytania dziennikarzy odpowiadali Ariel Mosór oraz Michael Ameyaw.

 

 

Ariel Mosór:

(Podsumowanie meczu)
- Za nami ciężkie spotkanie. Boli nas ta porażka, ponieważ teoretycznie kontrolowaliśmy przebieg gry i można powiedzieć, że straciliśmy dwie bramki z niczego, gdyż przez większość czasu Pogon się broniła. Zaatakowali nas jednak w mądry sposób i dzięki temu zdobyli trzy punkty.

(Przyczyny strat bramek)
- Będąc tuż po meczu, trudno jest mi powiedzieć, co było dokładną przyczyną. Nie widziałem dokładnie tych sytuacji. Zarówno przy pierwszym, jak i drugim trafieniu przegraliśmy pojedynki oraz walkę o piłkę. Nie powinniśmy tracić takich goli, musimy inaczej reagować w takich sytuacjach. W nadchodzącym tygodniu będziemy intensywnie pracować, aby zaprezentować się z lepszej strony w starciu z Lechem.

(Występ Paula Mukairu)
- Przez cały mecz Mukairu grał po drugiej stronie. Byłem bliżej lewej flanki, dlatego nie chcę komentować jego poczynań na boisku. Trzeba jednak przyznać, że zagrał dobre zawody. Wygrywał pojedynki, strzelił bramkę oraz zanotował asystę. Tylko wypada go pochwalić.

(Strata bramki w doliczonym czasie gry pierwszej połowy)
- To była ostatnia akcja w pierwszej połowie, więc bardzo nas to bolało, ale mogliśmy się zrehabilitować w drugiej części gry, gdyż mieliśmy swoje sytuacje. Musimy być bardziej pazerni i wykorzystywać okazje, które sobie tworzymy, ponieważ nasza nieskuteczność się mści.

 

Michael Ameyaw:

(Podsumowanie meczu)
- Jestem mocno rozgoryczony, ponieważ porażka zawsze boli. Tym bardziej w meczu, który był bardzo wyrównany w pierwszych 40 minutach. Myślę, że bramka, która padła w końcówce pierwszej połowy, zaważyła o końcowym rezultacie tego starcia.

(Czego zabrakło w ofensywie?)
- Przede wszystkim brakowało większej liczby zawodników w polu karnym rywala, ponieważ mimo częstych wejść w “szesnastkę” nie tworzyliśmy tam zbyt wielu sytuacji. Jeśli jednak one się pojawiły, to powinniśmy je wykorzystać, gdyż skuteczność jest najważniejsza. Dzisiaj Pogoń to idealnie pokazała – zamienili dwa celne strzały na dwa trafienia.

(Następne spotkanie)
- Niezależnie od miejsca i rywala zawsze chcemy grać o zwycięstwo, dlatego pojedziemy do Poznania z podniesionymi głowami. Najbliższe kilka godzin będzie bardzo trudne, ponieważ przełknięcie gorzej pigułki porażki nie jest łatwe, ale od jutra rozpoczynamy marsz, który, mam nadzieję, zakończy się zdobyciem trzech punktów przy Bułgarskiej.

(Uderzenie z 67. minuty i nieuznana bramka)
- Szkoda, że ten strzał został obroniony. Bramkarz Pogoni popisał się fenomenalną interwencją i nie było z tego gola. Była także nieuznana bramka. Z tego, co słyszałem, to byłem na minimalnym spalonym. Żałuję tej sytuacji, bo idealnie ułożyłem stopę i mogłem zanotować bardzo ładne trafienie. Chciałbym rozpocząć strzelanie w barwach Korony Kielce.

(Dośrodkowania)
- Muszę przyznać, że celność dośrodkowań nie była na najwyższym poziomie. Po jednym z nich stworzyliśmy jednak spore zamieszanie w polu karnym Pogoni i szkoda, że nie udało się zamienić tej sytuacji na bramkę. Ponadto w końcówce Ariel [Mosór – przyp. red.] oddał strzał po mojej wrzutce, natomiast tak bywa w piłce. Niekażde dośrodkowanie musi się zakończyć golem. Mogę dodać, iż jestem świadomy, że muszę poprawić celność centr i kreować kolegom więcej okazji.

(Stałe fragmenty gry)
- Nie wykonywałem stałych fragmentów gry, ponieważ trener dokonał takich ustaleń. Wiktor [Długosz – przyp. red.] jest pierwszym wykonawcą stałych fragmentów i robi to bardzo dobrze, więc jeśli czuję się dobrze, to ma do tego pierwszeństwo.

 

Korona Kielce zajmuje obecnie ósme miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 15 punktów. Złocisto-Krwiści rozegrają następne spotkanie w najbliższą niedzielę o godzinie 17:30. Wówczas zmierzą się na wyjeździe z Lechem Poznań.

Transmisja na antenie Radia eM Kielce i na naszej stronie internetowej – emkielce.pl.

CZYTAJ DALEJ