W środę, 6 maja, odbyły się mecze półfinałowe piłkarskiego Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim. Do finału awansowały Korona II Kielce i Arka Pawłów.
Korona II Kielce – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – 1:1 (w rzutach karnych – 4:2)
Pomarańczowo-Czarni przystępowali do tego spotkania w roli faworyta jako wicelider grupy 4 Betclic 3. Ligi, lecz Złocisto-Krwiści wcale nie pozostawali bez szans. Przypomnijmy, że w ostatnim spotkaniu pomiędzy tymi drużynami, które miało miejsce niecały miesiąc temu, padł bezbramkowy remis.
Od samego początku podopieczni Łukasza Tarkowskiego chcieli pokazać swoje ambicje oraz założenia. W 12. minucie Paweł Czajkowski trafił do siatki i wyprowadził KSZO na prowadzenie.
Koroniarze także zacięcie walczyli, czego efekty przyszły w 49. minucie za sprawą bramki Macieja Oziębły. Gorąco zrobiło się w 81. minucie, kiedy bramkarz gospodarzy – Michał Mikielewicz – faulował poza polem karnym napastnika gości – Mateusza Majewskiego. Jednakże sędzia zdecydował się pokazać tylko żółty kartonik.
Warto dodać także, iż na pięć minut przed upływem podstawowego czasu gry zawodnik ostrowczan – Piotr Łazarz – otrzymał czerwoną kartkę. Po 90 minutach na tablicy widniał rezultat 1:1, co oznaczało konkurs rzutów karnych.
W serii jedenastek niesamowitą dyspozycją popisał się wspomniany Mikielewicz, który obronił dwie próby, co przy stuprocentowej skuteczności jego kolegów zapewniło Koronie awans do finału.
Czarni Połaniec – Arka Pawłów 0:2
Natomiast niemałą niespodziankę sprawili piłkarze czwartoligowej Arki Pawłów, którzy wyeliminowali trzecioligowych Czarnych Połaniec.
Bramki dla gości padły w odstępie zaledwie dwóch minut (69. i 71. minuta), a strzelili je Kacper Tumulec i Piotr Mikos.
Wielki finał Chemar Rurociągi Pucharu Polski odbędzie się w środę, 27 kwietnia, o godzinie 18:30 na kieleckiej Exbud Arenie.