W sobotę, 5 września, szczypiorniści Industrii Kielce rozpoczną zmagania w nowym sezonie Lotto Superligi. Żółto-Biało-Niebiescy zmierzą się na wyjeździe z Netland MKS-em Kalisz.
W poprzednią sobotę (29 sierpnia) mistrzowie Polski przegrali 24:27 z Orlen Wisłą Płock w meczu o Superpuchar Polski. Drugi trener kielczan – Kamil Siedlarz – powiedział, że ciężko jest zaakceptować taką porażkę, jednakże drużyna chce rozpocząć sezon ligowy w najlepszy możliwy sposób:
- Jestem pewien, że każdy człowiek, a przede wszystkim zawodowy sportowiec wychodzi na każdy mecz po to, aby walczyć i zwyciężać. Niestety, ta porażka przytrafiła się nam już w pierwszym spotkaniu. Myślę, że nie będziemy w stanie jej zaakceptować, jednakże patrzymy do przodu i przygotowujemy się do kolejnych starć tak, aby rozpocząć zmagania w lidze w najlepszy możliwy sposób.
Asystent Krzysztofa Lijewskiego podkreślił, że spotkanie w Kaliszu oficjalnie zakończy okres przygotowawczy, dlatego zawodnicy mogą nie być jeszcze w pełni sił:
- W tym tygodniu kończymy przygotowania do nowego sezonu. Spotkanie w Kaliszu będzie oficjalnym zwieńczeniem okresu przygotowawczego, dlatego przez ostatnie kilka dni skupialiśmy się na przygotowaniu fizycznym i trenowaliśmy jeszcze trochę intensywniej. Teraz będziemy się przygotowywać do kolejnych potyczek w inny sposób, ponieważ nasz terminarz będzie bardzo napięty. Rozpoczyna się Liga Mistrzów, więc będziemy grać co trzy-cztery dni, dlatego musimy się przygotować do tego w odpowiedni sposób.
- Nogi zawodników mogą być jeszcze cięższe przez to, że podczas treningów jest wykonywana bardziej intensywna praca. Musimy też pamiętać o tym, że nie mamy do dyspozycji wszystkich zawodników, więc wspomniana intensywność dodatkowo się zwiększa. Myślę, że z czasem ta świeżość będzie powracać – dodał 29-latek.
Skrzydłowy kielczan – Marcel Latosiński – nie ukrywał zadowolenia z zakończenia okresu przygotowawczego i powrotu do regularnej rywalizacji:
- Jestem pewien, że każdy z nas jest zadowolony, ponieważ lepiej grać niż trenować, ale ten okres jest potrzebny, aby nie było żadnych kontuzji.
W drużynie Netland MKS-u nie doszło do zbyt wielu zmian kadrowych. Co prawda, zespół opuścił jeden z jego liderów, rozgrywający – Joel Ribeiro – jednakże został on zastąpiony bramkostrzelnym Mateuszem Chabiorem.
Siedlarz zaznaczył, że zespół z Kalisza zachował swój szkielet, dzięki czemu będzie mógł się bić o czołowe pozycje w Lotto Superlidze:
- Przede wszystkim udało im się zachować trzon drużyny, przez co zachowają spójność w grze. Myślę, że Mateusz Chabior jest sporym wzmocnieniem tego zespołu – powinien dać kaliszanom więcej możliwości. Tamten sezon był dla nich historyczny, ponieważ zajęli piąte miejsce w Superlidze, dzięki czemu wystąpią w tym roku w europejskich pucharach. Sądzę, że z tego powodu ich okres przygotowawczy także był intensywniejszy, ponieważ musieli się przygotować do gry na dwóch frontach. Dysponują także bardzo doświadczonymi bramkarzami. W mojej opinii mogą powtórzyć sukces sprzed roku.
Członek sztabu Industrii stwierdził, że trener rywali – Rafał Kuptel – ma pewnie nietuzinkowe rozwiązania taktyczne, jednakże mistrzowie Polski nie mogą dać się zaskoczyć:
- Zespół z Kalisza stosuje różne rozwiązania taktycznie w obronie, dlatego będziemy musieli być na to gotowi i nie dać się zaskoczyć pewnym ustawieniom. Trener Rafał Kuptel jest doświadczonym szkoleniowcem, dlatego dąży do osiągania jak najlepszych wyników.
Początek spotkania w Kaliszu o godzinie 20:15.
Partnerem SPORTU w Radiu eM Kielce 107,9 FM jest Autorud - Omoda Jaecoo. Kielce, Krakowska 297A