Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 | Włoszczowa 94,4
Szukaj Facebook Twitter Youtube
Radio eM

SPORT

Przed kamerami po pierwsze punkty. Suzuki Korona Handball gra w Koszalinie

czwartek, 04 listopada 2021 13:46 / Autor: Damian Wysocki
Przed kamerami po pierwsze punkty. Suzuki Korona Handball gra w Koszalinie
Przed kamerami po pierwsze punkty. Suzuki Korona Handball gra w Koszalinie
Damian Wysocki
Damian Wysocki

Suzuki Korona Handball staje przed kolejną szansą odniesienia pierwszego zwycięstwa w sezonie. W piątek na wyjeździe zmierzy się z Młynami Stoisław Koszalin. – Musimy zagrać to, co potrafimy najlepiej – mówi Paweł Tetelewski, trener kieleckiej drużyny.

Po ośmiu seriach Suzuki Korona Handball zamyka ligową tabelę z jednym punktem na koncie. Udało się go wywalczyć w domowym starciu z Młynami Stoisław, w którym kielczanki przegrywały już sześcioma bramkami, ale w drugiej części miały nawet szansę wygrać w regulaminowym czasie. Ostatecznie doszło do karnych, w których triumfowała ekipa z Koszalina. Młyny Stoisław zdobyły w następnych spotkaniach jednak siedem punktów. Ostatnio pokonały u siebie Start Elbląg 26:23.

– W tej lidze najtrudniejszymi rywalami są Lublin i Lubin, z całą resztą można powalczyć o punkty. To powtarzam dziewczynom. Wszystko musi jednak zafunkcjonować. Nie możemy grać zrywami, nie możemy mieć przerw w tym, co robimy dobrze. Często gramy dobrze przez kwadrans, a później przytrafia się przestój, który rzutuje na całość – wyjaśnia Paweł Tetelewski, trener kieleckiej drużyny.

Zespół z Koszalina ma w swoich szeregach kilka doświadczonych zawodniczek, które grają ze sobą od kilku sezonów. Kielczanki będą musiały sforsować rosłą obronę. W defensywie muszą skupić się na odcięciu koła.

– Na pewno Koszalin nie jest zespołem, który wypadł sroce spod ogona. Dziewczyny znają się jak łyse konie. My budujemy zespół na nowo, dopiero teraz niektóre dziewczyny, które wróciły do nas po przerwach, łapią ekstraklasową formę. To jednak ekipa, która jest w naszym zasięgu. Musimy zagrać to, co potrafimy najlepiej – wyjaśnia Paweł Tetelewski.

Jedyny minus to osłabienia kadrowe. W Koszalinie nie zagrają wykluczona do końca roku Michalina Pastuszka i chora Wiktoria Gliwińska. Do kadry wraca jednak Marta Rosińska, co daje większe możliwości w drugiej linii. Ostatnio coraz lepszą formę prezentuje wracająca po przerwie macierzyńskiej Honorata Gruszczyńska. W poprzednim spotkaniu w Lublinie rzuciła siedem bramek i została wybrana MVP po kieleckiej stronie.

– Z każdym przeciwnikiem chcemy wygrać. Zawsze mierzymy wysoko. Z Koszalinem zagrałyśmy bardzo dobrą drugą połowę, w której straciłyśmy tylko sześć bramek. Jesteśmy w stanie zabrać im punkty. Musimy mieć tylko chłodną głowę. Kluczem będzie obrona, a w ataku nie możemy popełniać prostych błędów. Jeśli chodzi o mnie, to forma jest blisko. Najważniejsze, aby grać równo, żeby nie było sinusoidy – tłumaczy Honorata Gruszczyńska.

Piątkowy mecz w Koszalinie rozpocznie się o godz. 18.45 i będzie transmitowany w TVP Sport. 

Nowy numer!

Zapraszamy do nas

Zgłoś news
POSŁUCHAJ
WIDEO