Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 | Włoszczowa 94,4
Szukaj Facebook Twitter Youtube
Radio eM

PUBLICYSTYKA

Świętość dla każdego

czwartek, 31 października 2013 10:15 / Autor: Katarzyna Bernat
Świętość dla każdego
Świętość dla każdego
Katarzyna Bernat
Katarzyna Bernat

Ilu z nas poświęca czas i siły na uparte dążenie do sukcesu, którego miarą jest sława, władza, bogactwo, zaszczyty? Ilu go osiąga i… odczuwa pustkę? Dlaczego tak się dzieje? Może dla tego, że nasze życie nie kończy się tu na ziemi i prawdziwym sukcesem, który możemy osiągnąć jest świętość. Doskonale to rozumiał błogosławiony Jan Paweł II wynosząc na ołtarze 482 świętych i 1338 błogosławionych.

Wydaje się, że święci to ludzie oderwani od rzeczywistości. Nic bardziej mylnego. Święci to ludzie z krwi i kości, twardo stąpający po ziemi. Doskonale znali ludzkie słabości, bo niejednokrotnie sami im ulegali. Często, ze swymi wadami i namiętnościami, bywali wielkimi grzesznikami. Świętość osiągnęli nie własnymi siłami, ale przy pomocy łaski Bożej.

         Boży herosi

         Święty Piotr ze strachu wyparł się Jezusa. Ale zapłakał nad swym grzechem i poprosił Mistrza o wybaczenie. Pan mu wybaczył, bo zna ludzkie słabości. Święty Paweł najpierw krwawo prześladował chrześcijan, ale kiedy Jezus ukazał mu się pod Damaszkiem zmienił swoje postępowanie i przez kilkadziesiąt lat, dla głoszenia Ewangelii, znosił trudy i cierpienia.

Święty Augustyn, dziś doktor Kościoła, w młodości lubił używać życia i przez piętnaście lat żył w konkubinacie. Z tego związku miał syna. Nawrócenie, swą wytrwałą modlitwą, wyprosiła mu matka – święta Monika.

W świecie dobrobytu i konsumpcji fascynuje nas święty Franciszek, zwany Biedaczyną z Asyżu. Pochodził z możnego i bogatego rodu. Jednak zrezygnował z wygodnego i dostatniego życia, a stał się jednym z najuboższych. Nie miał domu i ciepłego odzienia. Żył z tego co mu inni dali i jeszcze się tym dzielił z uboższymi od siebie.

Podobną drogę na przełomie XIX i XX wieku obrał w Krakowie święty brat Albert. Jako młodzieniec uczestniczył w powstaniu styczniowym, w którym stracił nogę. Do końca życia nosił protezę. Po studiach na europejskich uniwersytetach imponująco zapowiadała się jego kariera artystyczna. Stawał się słynnym malarzem. A jednak Pan Bóg miał wobec niego inne plany. Adam Chmielowski porzucił sławę, zaszyty, dobrobyt i w zakonnym habicie zaczął służyć krakowskim biedakom i bezdomnym.

Karol Wojtyła, późniejszy Jan Paweł II w młodości również podjął decyzję, która dla jego otoczenia była wówczas niezrozumiała. Porzucił aktorstwo, przyjaciół i wstąpił do seminarium duchownego. Taki był początek jego przyszłej drogi do papiestwa i na ołtarze.

         Błogosławiony ks. Jerzy Popiełuszko zdawał sobie sprawę, jakie konsekwencje może ponieść będąc duszpasterzem ludzi pracy i zdelegalizowanej w stanie wojennym „Solidarności”. Wiedział jakie ryzyko niesie organizowanie w tym czasie Mszy świętych za Ojczyznę. Jednak nie przestraszył się szykan i nagonki jaką urządzili na niego komuniści. Nie skorzystał z możliwości wyjazdu na studia za granicę. Nie zostawił ludzi, którymi się opiekował. Za swą wierność zapłacił cenę życia.

Kobiety ratują Kościół

         W Kościele katolickim nie brak też świętych kobiet. Na przykład święta Katarzyna ze Sieny pouczała średniowiecznych władców i papieży. Respekt i szacunek budziła w nich przede wszystkim jej głęboka i niezłomna wiara.

         Inną wybitną kobietą tego okresu była święta Jadwiga Królowa, która poślubiła o wiele starszego księcia Jagiełłę. Ofiara jej życia i rezygnacja z osobistych planów na rzecz poddanych i kraju, którego została królową przyczyniło się do potęgi Polski. Unia z Litwą spowodowała, że Polska na kilka wieków stała się silna politycznie, gospodarczo i militarnie, wiodąc prym w Europie Środkowo – Wschodniej.

         Wielką świętą Kościoła jest siostra Faustyna, apostołka Bożego Miłosierdzia. Nad jej „Dzienniczkiem”, będącym zapiskiem z mistycznych przeżyć, pochylają się uczeni teologowie i zgłębiają zawartą tam mądrość. Helena Kowalska, późniejsza siostra Faustyna, skończyła zaledwie trzy klasy szkoły powszechnej, była zakonnicą drugiego chóru, pisała popełniając nawet błędy ortograficzne. A jednak Bóg sprawił, że dziś prowadzi ona ludzi do Chrystusa.

         Jedną z patronek Europy jest święta Edyta Stein. Była Żydówką i ateistką. Filozofem z dobrze zapowiadającą się karierą naukową. Wykładowcą europejskich uniwersytetów. Do katolicyzmu doprowadziło ją uczciwe intelektualne poszukiwanie prawdy. W wieku 40 lat pod wpływem lektury duchowej pism świętej Teresy z Avila porzuciła uczelnię i wstąpiła do zakonu klauzurowego sióstr karmelitanek przybierając imię – Benedykta od Krzyża. Podczas prześladowań Żydów w czasie II wojny została aresztowana w klasztorze w Holandii. Z powodu swego pochodzenia zginęła w komorze gazowej w Auschwitz w sierpniu 1942 roku.

Święta Joanna Beretta Molla nie zawahała się, aby kosztem własnego życia uratować swe nienarodzone dziecko. Będąc po raz czwarty w ciąży dowiedziała się, że jest chora na raka. Była lekarką więc miała świadomość, jaką cenę zapłaci za ten poród. Dla niej decyzja była tylko jedna. Nie mogła poświęcić życia dziecka dla ratowania własnego.

                                                       ***

Święci to ludzie, którzy doświadczyli żywego Boga. On, Swą bezgraniczną miłością, pociągnął ich do siebie i dał wszelkie łaski potrzebne do zrealizowania powołania. Świętość nie jest zarezerwowana tylko dla wybranych. Wszyscy jesteśmy do niej powołani. Bez względu na stan, w którym żyjemy, wykonywany zawód, zasobność materialną, wykształcenie. Każdy z nas może wybrać karierę świętego.

Świętość jest właśnie prawdziwą karierą, którą rozpoczynamy tutaj i będziemy kontynuowali z Panem Bogiem w wieczności. Cuda i łaski, których doznajemy za pośrednictwem świętych wskazują, że ich misja nie zakończyła się wraz ze śmiercią. Oni nadal żyją w jedności i miłości z Panem Bogiem. My też możemy do nich dołączyć.

Katarzyna Bernat

Nowy numer!

Zapraszamy do nas

Zgłoś news
POSŁUCHAJ
WIDEO