REGION
Pijany kierowca pod marketem w Bliżynie. Wpadł dzięki czujności świadka
Ponad trzy promile alkoholu miał w organizmie 56-letni kierowca, który wczoraj (1 marca) wpadł w ręce policjantów. Mężczyzna poruszał się uszkodzonym autem i tym zwrócił na siebie uwagę przechodniów.
Do zdarzenia doszło pod jednym ze sklepów w Bliżynie. Podjechał tam kierujący osobową Hondą, a auto miało uszkodzoną karoserię, wystrzelone poduszki, słychać było także ciągły sygnał klaksonu.
– Pierwszy zareagował przechodzień, który podszedł do auta unieruchomionego na wjeździe parkingu. Otworzył drzwi samochodu i widząc, że kierujący jest pijany, poprosił o opuszczenie pojazdu i oddanie kluczyków. Drugi ze świadków zdarzenia zaalarmował policję – wyjaśnia nadkomisarz Anna Sławińska z KPP w Skarżysku-Kamiennej.
Gdy na miejsce dotarli policjanci, okazało się że 56-letni kierowca miał w organizmie ponad trzy promile alkoholu. Mężczyzna przyznał, że wcześniej uderzył w drzewo. Teraz grozi mu do trzech lat więzienia.
Policjanci podkreślają, że czujność świadków mogła zapobiec tragedii na drodze.





