REGION
Pomogli psom
Bardzo niskie temperatury są niebezpieczne nie tylko dla ludzi, ale i zwierząt. Wyziębione psy znaleźli podczas służby policjanci ze Staszowa i z Radoszyc. Zwierzaki otrzymały pomoc i trafiły pod opiekę weterynarza.
Podczas niedzielnej (11 stycznia) służby, mundurowi ze staszowskiej drogówki patrolowali miejscowość Słupiec. Zauważyli tam leżącego przy ulicy psa.
– Zwierzę było wyraźnie wyziębione i osłabione. Funkcjonariusze natychmiast zabezpieczyli miejsce, aby nie doszło do zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a następnie zajęli się czworonogiem. Piesek został okryty kocem termicznym i przeniesiony do radiowozu – informuje st. asp. Joanna Szczepaniak z KPP w Staszowie.

Fot. Policja. Interwencja w miejscowości Słupiec
Psiak otrzymał niezbędną pomoc. Podobna sytuacja miała miejsce tego samego dnia, w rejonie miejscowości Miedzierza. W niedzielę nad ranem dyżurny z Komendy Powiatowej Policji w Końskich otrzymał zgłoszenie, że w rejonie miejscowości Miedzierza, przy drodze krajowej numer 74 błąka się bezpański pies.
– Funkcjonariusze przejęli od 27-letniej zgłaszającej wystraszonego i zmarzniętego psa. Mundurowi zaopiekowali się zwierzęciem, przywieźli go do komisariatu, napoili oraz nakarmili, a następnie powiadomili urzędników z gminy w Smykowie o zaistniałego sytuacji – informuje Marta Przygodzka z KPP w Końskich.
Dzięki empatii zgłaszającej, psiak otrzymał ciepłe schronienie. Mundurowi przypominają, że w przypadku znalezienia bezpańskiego psa należy powiadomić właściwą terytorialnie jednostkę gminy.





