SPORT
Jacek Zieliński: Optymalna kadra mogłaby liczyć 22 piłkarzy
Na konferencji prasowej Korony Kielce przed meczem z Zagłębiem Lubin padł temat… zbyt dużej ilości piłkarzy w zespole. Trener Złocisto-Krwistych - Jacek Zieliński - odniósł się do tematu zarządzania liczną kadrą kieleckiego zespołu.
- Rzeczywiście, kadra jest dość szeroka, paru zawodników nie złapało się do dwudziestki dwójki meczowej, bo zgodnie z zasadami Ekstraklasy wzięliśmy dodatkowo dwóch młodzieżowców, ale taka jest kolej rzeczy. W kadrze są ci zawodnicy, którzy prezentują najlepszą dyspozycję. Zdajemy sobie sprawę z tego, że nasza kadra jest trochę za szeroka w tym momencie, bo mamy wszystkich graczy zdrowych, to się rzadko zdarzało. Być może nastąpią jakieś ruchy wychodzące.
64-latek nie chciał podawać konkretnych nazwisk, jeśli chodzi o ewentualne transfery lub wypożyczenia, natomiast odniósł się do sytuacji Miłosza Strzebońskiego i jego niesfinalizowanego wypożyczenia do Znicza Pruszków:
- Wiem, że Miłosz był w Zniczu, trenował, natomiast jakie decyzje tam zapadły to trudno mi powiedzieć. Temat jest otwarty cały czas. Chcemy, żeby Miłosz poszedł gdzieś grać i łapał normalnie większą ilość minut, grał całe mecze, natomiast to też zależy od wielu czynników.
Jak wyglądałaby optymalna rozmiarowo kadra trenera Zielińskiego? Oddajmy głos zainteresowanemu:
- Zostało nam jeszcze 15 meczów do końca sezonu. Nie gramy w Pucharze Polski, tylko w lidze. Myślę, że takich 22 zawodników wystarczyłoby. Nie chciałbym komentować, kto z jakich formacji może odejść, bo to nie o to chodzi. My też patrzymy pod kątem przyszłości, jak zarządzać niektórymi zawodnikami, żeby w czerwcu powiedzieć, że można na nich dalej liczyć, więc spokojnie. Podejmiemy decyzję.





