Dziś (10 kwietnia) Wojciech Lubawski został nieprawomocnie uznany za winnego przekroczenia uprawnień w związku z wyjazdem kieleckiej delegacji do Chin. Sąd wymierzył mu karę roku pozbawienia wolności w zawieszeniu oraz grzywnę.
Sprawa dotyczy wyjazdu do Państwa Środka z 2015 roku, w którym uczestniczyło 19 osób. To właśnie w tym przypadku prokuratura zarzuciła byłemu prezydentowi przekroczenie uprawnień i narażenie miasta na straty finansowe.
– Uznano oskarżonego za winnego przestępstwa przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Sąd wymierzył karę jednego roku pozbawienia wolności oraz grzywnę w wysokości 400 stawek dziennych, przyjmując, że jedna stawka wynosi 20 złotych. Wykonanie kary pozbawienia wolności zostało warunkowo zawieszone. Ponadto sąd zasądził odszkodowanie na rzecz gminy Kielce w kwocie około 90 tysięcy złotych – informuje Tomasz Durlej, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Kielcach.
Były prezydent został również obciążony kosztami procesu.
W rozmowie z nami Wojciech Lubawski zapowiada apelację.
– Nie zgadzam się z tym wyrokiem. Sędzia nie zakwestionował żadnej z kwestii podnoszonych przez prokuraturę. Oczywiście złożę apelację. To sygnał dla samorządowców, żeby nie wychodzili przed szereg, bo może ich spotkać to, co mnie. Zdaniem moim i moich prawników nie złamałem prawa – mówi.
Jak podkreśla, wyjazd z 2015 roku był związany przede wszystkim z projektem Off Fashion i miał przynieść miastu wymierne korzyści. Odrzuca przy tym zarzuty, że był to wyjazd o charakterze towarzyskim.
– Miasto uzyskało ogromne korzyści. Same Targi Kielce zarobiły ponad milion dolarów na kontrakcie, który wówczas podpisano. Ponadto przez trzy lata po dwóch finalistów Off Fashion otrzymywało możliwość studiowania w Pekinie – twierdzi.
Wojciech Lubawski był prezydentem Kielc w latach 2002–2018.