Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 | Włoszczowa 94,4
Szukaj Facebook Twitter Youtube
Radio eM

MIASTO

Pijani i bezdomni opanowali mini dworzec. I co? "Trzeba przeczekać"

czwartek, 19 lutego 2026 11:07 / Autor: Aleksandra Rękas
Pijani i bezdomni opanowali mini dworzec. I co? "Trzeba przeczekać"
Pijani i bezdomni opanowali mini dworzec. I co? "Trzeba przeczekać"
Aleksandra Rękas
Aleksandra Rękas

Odór alkoholu, hałas, przekleństwa – na takie problemy skarżą się pasażerowie korzystający z mini dworca przy ul. Nowaka-Jeziorańskiego w Kielcach. Problem znany jest kieleckim policjantom, a także władzom Zarządu Transportu Miejskiego w Kielcach.

Miał być punktem, w którym można w komfortowych warunkach poczekać na autobus, w miesiącach zimowych stał się jednak miejscem przebywania osób bezdomnych i organizowania alkoholowych spotkań. Ze względu na odrzucający zapach i hałas, utrudnione stało się skorzystanie z toalety czy wejście do obiektu z dziećmi. Na taki stan rzeczy skarżą się mieszkańcy oraz pasażerowie na otwartej grupie na portalu społecznościowym, a problem ma odzwierciedlenie w policyjnych interwencjach.

– Od początku stycznia tego roku na terenie mini dworca odnotowaliśmy 32 interwencje. Były to zarówno zgłoszenia od mieszkańców osiedla, jak i interwencje własne funkcjonariuszy. Dotyczyły głównie osób w stanie nietrzeźwości, spożywających alkohol, zakłócających ład i porządek. Były to także interwencje wobec osób dotkniętych kryzysem bezdomności, które w mroźnym czasie próbowały przetrwać noc – informuje podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas z KMP w Kielcach.

Jak dodaje, policyjne działania – w zależności od ich przebiegu – kończyły się pouczeniami, mandatami i kierowaniem wniosku o ukaranie do sądu.

Z problemu doskonale zdają sobie sprawę również władze Zarządu Transportu Miejskiego w Kielcach. Jednak póki co, nic nie mogą zrobić.

– Jeśli osoby bezdomne czy inni mieszkańcy zachowują się nietaktownie i dochodzi do nieodpowiednich zachowań, na miejscu pojawiają się służby, którym bardzo dziękuję za reakcję. Jednak problemem jest to, że niektórzy przebywają na dworcu, twierdząc że czekają na autobus. Mamy „związane ręce” poprzez pismo, które kilka tygodni temu dostaliśmy od wojewody świętokrzyskiego – wyjaśnia Barbara Damian, dyrektor ZTM w Kielcach.

Z treści wspomnianego pisma wynika, że dworce komunikacyjne mają być dostępne dla osób bezdomnych w trakcie zimy, by te mogły się ogrzać. Temat był podjęty także na wczorajszym (18 lutego) spotkaniu miejskiego zespołu kryzysowego.

– Konkluzja jest taka, że ludzkie życie jest najważniejsze, a dzięki takim zabiegom w naszym mieście w trakcie zimy nie zamarzła żadna osoba. A za to, że od kogoś czuć nieprzyjemną woń, polskie prawo nie przewiduje żadnej kary. Trzeba tę sytuację przetrwać, bo w miesiącach wiosennych i letnich, te osoby „przenoszą” się z mini dworca na pobliskie działki. Rozważaliśmy zamykanie obiektu na noc, by ograniczyć ten problem, jednak ze względu na zalecenie wojewody nie możemy tego zrobić . Liczę na zrozumienie mieszkańców. Autobusy z mini dworca odjeżdżają co kilka minut, więc może warto znieść pewną niedogodność, jeśli ma ona uchronić kogoś przed zamarznięciem – kwituje Barbara Damian.

- To ciekawy punkt widzenia, rozumiem, że głównie pana wojewody, bo to jego zarządzenie  - komentuje jeden z mieszkańców osiedla. - A może by tak zobowiązać bezdomnych i pijących tam wódkę, że owszem, moga przebywać w zimie na dworcu, ale trzeźwi. Koniec, kropka. Albo niech władze miasta inaczej rozwiążą ten problem, bo ja nie będę marzł z trzylenim dzieckiem na 12-stopniowym mrozie, bo pan wojewoda uważa, iż muszę przeczekać, gdyż narąbani goście opanowali to miejsce i są ważniejsi niż mój trzylatek.

Na wiosnę planowane jest odświeżenie i malowanie dworca.

Fot. Grupa Osiedle Świętokrzyskie, na Stoku, Słoneczne Wzgórze/Pielgrzym Piotrowski

 

632779632_122125719897003488_4214976007075363204_n.jpg

634072860_122125719849003488_3408358584464113379_n.jpg

Wesprzyj nas!
Nowy numer!

Zapraszamy do nas

Zgłoś news
POSŁUCHAJ
WIDEO