Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
W Kielcach upamiętniono zesłanych na Sybir
autor
Michał Kita
2025 lutego 10, 12:26

Dziś mija 85. rocznica pierwszej wywózki Polaków na Sybir. Z tej okazji, w poniedziałek przy pomniku Matki Polki Sybiraczki na kieleckiej Kadzielni, odmówiono modlitwę, złożono kwiaty i zapalono znicze w intencji wszystkich rodaków, którzy zginęli na „Nieludzkiej Ziemi”.

Pierwsza przymusowa zsyłka ludności polskiej na Syberię miała miejsce 10 lutego 1940 roku. Wówczas w głąb Związku Sowieckiego deportowano siłą ponad 140 tysięcy osób.

– Wywózki na Syberię można określić dramatem w czterech aktach. Poza pierwszą wywózką, którą dziś upamiętniamy, były jeszcze trzy kolejne z kwietnia i czerwca 1940 roku oraz ostatnia w przeddzień wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej w czerwcu 1941 roku. Łącznie na „Nieludzką Ziemię” trafiło 300 tysięcy naszych rodaków. Dziś spotykamy się też w ważnym miejscu, przy pomniku Matki Polki Sybiraczki, który przedstawia prawdziwe bohaterki olbrzymiej tragedii, jakiej nasi rodacy doświadczyli na wschodzie – wyjaśnia Robert Piwko, naczelnik kieleckiej delegatury Instytutu Pamięci Narodowej.

Deportacja była tragedią dla całych rodzin.

– W głąb Syberii wywożone były całe rodziny. Sowieci często nie dawali nawet czasu, aby spakować ze sobą najpotrzebniejsze rzeczy. Teraz mamy piękną pogodę, natomiast wtedy to był mróz - 30 40 stopni, jechali wszyscy w wagonach po 50 czy 60 osób, którzy jechali w nieznane. Urodziłem się na Syberii już po zakończeniu wojny w 1947 roku, a do Polski wróciliśmy w 1958 roku jako ostatni z zesłańców. Moi rodzice przeżyli całą gehennę zesłania – wspomina Stanisław Wierzbicki, prezes kieleckiego oddziału Związku Sybiraków.

Modlitwę za ofiary wywózek odmówił ksiądz dr Tomasz Gocel, kapelan „Kieleckiej Rodziny Katyńskiej” i Związku Sybiraków w Kielcach. Za ofiary zsyłek modlił się również biskup Jan Piotrowski, który wziął udział w uroczystościach rocznicowych.

Jak podkreśla dr Tomasz Domański z kieleckiej delegatury IPN, masowe zsyłki były jednym z elementów sowietyzacji polskich kresów wschodnich.

– Władze Związku Sowieckiego prowadziły takie działania po 17 września 1939 roku. Deportowano przede wszystkim polską inteligencję, polskie warstwy przywódcze, różne kategorie obywateli. Byli to leśnicy, członkowie rodzin osób zamordowanych w Katyniu, urzędnicy państwowi, osoby, które były zakwalifikowane jako wrogowie lub członkowie organizacji kontrrewolucyjnych. Innymi słowy, nie były to osoby przypadkowe, a specjalnie dobrane, które władze sowieckie uznały za zagrożenie – wyjaśnia.

Kwiaty przed pomnikiem Matki Polki Sybiraczki złożyli członkowie stowarzyszeń Kielecka Rodzina Katyńska oraz kieleckiego oddziału Związku Sybiraków, a także przedstawiciele władz miasta i województwa, m.in.marszałek Renata Janik, wojewoda Józef Bryk, senator Krzysztof Słoń, a także przedstawiciele służb mundurowych.

Uroczystości rocznicowe zorganizowała Delegatura Instytutu Pamięci Narodowej w Kielcach wraz ze Związkiem Sybiraków Oddział Wojewódzki Kielce, Stowarzyszeniem „Kielecka Rodzina Katyńska” oraz Urzędem Miasta Kielce.

Reklama

GALERIA

NAJNOWSZE

OSTATNIA AKTUALIZACJA

95
6,21
98
6,82
ON
7,87
LPG
3,87
Pozdrawiam pana z elektryka, który naśmiewał się z kierowców aut spalinowych. Życzę panu wielu dni bez słońca.
Spalinowy
BP
al. Księdza Jerzego Popiełuszki 9, Kielce

CENY PALIW

SPRAWDŹ CENY AKTUALIZUJ

CZYTAJ DALEJ