Jedno nieprzemyślane zachowanie doprowadziło do powstania pożaru nieużytków w miejscowości Sośniczany, niedaleko Koprzywnicy. Jak się okazało, ogień wywołał… 50-letni mężczyzna, wyrzucając niedopałek na suchą roślinność.
Interwencja zaczęła się od zgłoszenia. 50-latek zawiadomił policjantów, że widział mężczyznę przebywającego w rejonie, gdzie niemal jednocześnie pojawiły się dwa pożary nieużytków rolnych.
– Skierowany na miejsce patrol szybko zlokalizował opisaną przez świadka osobę. Mężczyzna został wylegitymowany, okazało się, że jest nim 68–letni mieszkaniec powiatu stalowowolskiego. W trakcie prowadzonych czynności przyznał, że do powstania pożarów doszło na skutek jego nieostrożności – mówi asp. Iwona Paluch z KPP w Sandomierzu.
Jak wyjaśnił mężczyzna, najpierw odrzucił zapałkę, którą odpalał papierosa, a następnie, przemieszczając się dalej, wyrzucił niedopałek w kierunku nieużytków. Finalnie doprowadził do powstania dwóch pożarów.
– Mężczyzna przyznał się do popełnienia niechlubnego czynu i za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowie teraz przed sądem. Konsekwencje wypalania trwa mogą różne. Od mandatu karnego w kwocie do pięciu tysięcy złotych, kary grzywny do 30 tysięcy złotych, aż po karę pozbawienia wolności nawet do 10 lat – dodaje policjantka.
Policjanci, a także strażacy apelują o rozwagę, w okolicach lasów i na nieużytkach jest obecnie bardzo sucho.