Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
fot. Orlen Team
fot. Orlen Team
Dobra jazda Giemzy na niebezpiecznym etapie
Damian Wysocki
2022.01.07 13:04

Piekoszowianin Maciej Giemza zajął 18. miejsce na szóstym etapie Rajdu Dakar. Rywalizacja motocyklistów i quadowców została skrócona do 101 kilometrów ze względu na trudne warunki na trasie.

W piątek zawodnicy ścigali się na odcinku specjalnym, który dzień wcześniej przejechali kierowcy samochodów i ciężarówek. Po ich przejazdach stan trasy był bardzo zły. Już na 3 kilometrze wywrotkę zaliczył siódmy w klasyfikacji generalnej Ross Branch, który złamał rękę.

Po uwagach zawodników, organizatorzy skrócili „oes” do 101 kilometrów, czyli miejsca tankowania. Później zawrócili ich na biwak w Rijadzie.

Najszybciej skróconą trasę pokonał Australijczyk Daniel Sander, który potrzebował na to 51 minut i 43 sekundy. Maciej Giemza stracił do niego 6 minut i 46 sekund.

– Cieszę się, że ten odcinek został skrócony. Byłem jedną z osób, która zgłosiła się z tym tematem do organizatora. Trasa była bardzo niebezpieczna. Po przejazdach samochodów i ciężarówek była rozbita. Widząc kamień, trudno było wyjechać z koleiny. Nasze bezpieczeństwo było żadne. Teraz możemy wyluzować psychicznie. Jadąc po takich dziurach najprawdopodobniej wielu z nas skończyłoby ten etap z jakimiś urazami. Przekonał się o tym Ross, który wpadł w dziurę po samochodzie – powiedział Maciej Giemza po dojechaniu na biwak.

Prowadzenie w klasyfikacji generalnej utrzymał Brytyjczyk Sam Sunderland. Maciej Giemza awansował z 32. na 30. pozycję.

Sobota będzie dniem przerwy. W niedzielę zawodnicy pokonają 701 kilometrów z Rijadu do Al. Dawadimi, w tym 401 kilometrów odcinka specjalnego.

CZYTAJ DALEJ