Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. Industria Kielce
Fot. Industria Kielce
Przypieczętować awans do finału i godnie pożegnać Tałanta Dujszebajewa. Industria podejmie Ostrovię w półfinale Superligi
autor
Piotr Szczepanik
2026.05.07 20:11

W piątek, 8 maja, Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z Rebud KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski w rewanżowym spotkaniu półfinałowym Orlen Superligi.

W pierwszym meczu, który odbył się w niedzielę (3 maja), Żółto-Biało-Niebiescy wygrali 34:26, lecz ich gra pozostawiała wiele do życzenia. Kielczanie byli mało skuteczni, a działania defensywnie także nie były najlepsze. Do przerwy na tablicy widniał remis po 15. Trener Krzysztof Lijewski nie był zadowolony z przebiegu tamtego starcia:

- W pierwszej połowie nie zagraliśmy zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Musimy pracować nad dwoma aspektami – systematyczność i powtarzalność. Jeśli to udoskonalimy, to nasza gra oraz wyniki końcowe będą takie, jakich byśmy oczekiwali. Pamiętajmy, że jesteśmy dopiero po pierwszej części dwumeczu. W piątek czeka nas drugie 60 minut. Nasza przewaga jest jednocześnie duża i mała, ale nie chcemy się na tym skupiać, tylko na tym, co będziemy robić na boisku. Podczas play-offów trenerzy chcą zaskoczyć przeciwnika, proponując nowe rozwiązania taktyczne. Czasami jest to też wymuszone urazami czy kontuzjami tak, jak miało to miejsce w niedzielnej potyczce.

Ważną informacją jest to, że wszyscy szczypiorniści są zdrowi i gotowi do gry. Pochodzący z Ostrowa Wielkopolskiego szkoleniowiec zaznaczył, że dzięki wiedzy nabytej w niedzielnym meczu przygotowanie drużyny może być łatwiejsze i bardziej sumienne:

- Jesteśmy mądrzejsi o nowe doświadczenia, które zebraliśmy w tamtym spotkaniu. Dzięki temu przygotujemy się rzetelnie do rewanżu. Tak jak powiedziałem, najważniejszym będzie skupienie się na sobie i swoich działaniach. Takie detale jak finalizacja akcji sam na sam, zamykanie kontrataków czy pomoc i praca na nogach składają się na końcowy sukces. Na tym poziomie to są kluczowe elementy, jeśli chodzi o piłkę ręczną.

42-latek docenił sposób gry ostrowian, podkreślając, iż jedną z najmocniejszych broni drużyny prowadzonej przez Kima Rasmussena są bardzo dobrzy obrotowi:

- Podczas analizy skupiliśmy się na drobnostkach. Przede wszystkim była to gra w defensywie, ponieważ musimy więcej się ruszać i zamykać przestrzenie, w które mogli wchodzić zawodnicy z Ostrowa. Wiem, że trudnym jest granie przeciwko niskim, szybkim i zwrotnym zawodnikom, ale to nie zwalnia nas z obowiązku utrudniania dojścia do pozycji rzutowej. Ostrovia dysponuje bardzo dobrymi obrotowymi, m. in. wysokim i silnym Ivanem Burzakiem. Koledzy mogą mu podać piłkę w łatwy sposób, ponieważ jego zasięg rąk jest bardzo duży. Z drugiej strony jest Mateusz Wojciechowski, który jest stosunkowo zwinnym graczem jak na tę pozycję. Jest trochę niższy, ma inny środek ciężkości, dużo biega, wciska się w wolne przestrzenie. Zamykanie tychże przestrzeni jest bardzo istotne, bo rywal lubi tak grać i jest to jedna z ich najsilniejszych stron.

Rozgrywający kielczan – Michał Olejniczak – mówił, że dla zawodników istotne będzie dobre pokazanie się przed kibicami i zatarcie złego wrażenia, które mogło pozostać po meczu w Ostrowie:

- Po tej mizernej pierwszej połowie w Ostrowie będziemy chcieli pokazać, że w Kielcach potrafimy grać równo przez cały mecz i będziemy chcieli jak najszybciej zbudować przewagę nad naszym rywalem. Na pewno czeka nas ciężkie spotkanie, jako zawodnicy będziemy chcieli pokazać się z jak najlepszej strony, bo wiemy, że hala będzie wypełniona praktycznie po brzegi. Mamy też na uwadze fakt pożegnania trenera Tałanta, więc będziemy chcieli sprawić mu miły prezent w postaci naszej dobrej gry

Po końcowej syrenie w Hali Legionów odbędzie się bardzo ważne wydarzenie. Będzie to oficjalne pożegnanie trenera Tałanta Dujszebajewa z kieleckim klubem. Z tej okazji do Kielc przyjechali zawodnicy, którzy tworzyli drużyny, z którymi Kirgiz odnosił poszczególne sukcesy. Są to m. in. Żeljko Musa, Julen Aginagalde, Mariusz Jurkiewicz, Karol Bielecki czy Grzegorz Tkaczyk.

Wraz z obecnymi szczypiornistami stworzą oni specjalny szpaler dla 57-latka, a oprócz tego zostaną wystawione wszystkie trofea, do których zdobycia przyczynił się jako trener kielczan. Doświadczony szkoleniowec przytwierdzi także gwiazdkę ze swoim imieniem i nazwiskiem. Zawiśnie ona w galerii sław znajdującej się w Muzeum Historii Klubu.

Głównym punktem uroczystości będzie odsłonięcie przez Kirgiza zawieszonej pod dachem Hali Legionów specjalnej koszulki z jego nazwiskiem oraz numerem 12 oznaczającym liczbę lat spędzonych w klubie.

Krzysztof Lijewski powiedział, że najlepszym prezentem pożegnalnym dla jego byłego przełożonego będzie zwycięstwo w meczu z Ostrovią:

- Wiemy, co się wydarzy przed tym meczem. Wiemy też, że dużo kibiców przyjdzie nie tylko po to, aby nas obejrzeć, ale także po to, aby podziękować trenerowi Tałantowi za jego wspaniałą pracę, którą wykonał w Kielcach przez 12 lat. Jednakże nie zwalnia nas to z obowiązku skupienia się na sobie oraz zagrania jak najlepszych zawodów, a myślę, że najlepszym prezentem pożegnalnym dla Tałanta będzie bardzo dobra dyspozycja naszej drużyny w piątkowym starciu.

Początek spotkania w piątek, 8 maja, o godzinie 20:30 w kieleckiej Hali Legionów.

CZYTAJ DALEJ