KOŚCIÓŁ
Caritas Diecezji Kieleckiej wspiera potrzebujących mieszkańców Ukrainy
Termosy, namiot z gazowymi parasolami, agregaty prądotwórcze, kuchenki gazowe – taki sprzęt już wkrótce trafi do poszkodowanych wojną mieszkańców Ukrainy. Ze względu na zimową aurę, w szczególnie trudnej sytuacji są kobiety i dzieci, a pomoc dla nich organizuje Caritas Diecezji Kieleckiej.
Jak mówi ksiądz Rafał Zborowski, dyrektor Caritas - Spes Archidiecezji Lwowskiej, na Ukrainie bardzo mocno atakowana jest infrastruktura krytyczna.
– Ludzie nie mają dostępu do prądu, a więc ciepłej wody, ogrzewania. Marzną, szukają pomocy i miejsca, w którym mogliby się ogrzać. Dlatego diecezja kielecka kupiła namiot, w którym zainstalowane zostaną specjalne gazowe parasole, będą też kuchenki gazowe. Pojawi się agregat prądotwórczy, a mieszkańcy będą mogli naładować telefony, akumulatory – wyjaśnia ks. Zborowski.
Jak dodaje, pomocy potrzebuje bardzo wiele osób.
– W samym Lwowie wewnętrznych uchodźców jest około 200 tysięcy. Jednak Lwów jest milionowym miastem, a brak prądu dotyczy wszystkich. Nieco łatwiejsza sytuacja jest na wsiach, gdzie mieszkańcy mogą na przykład palić drewnem w kominku. Trudności ma także Kijów: tam już wiadomo, że większość mieszkańców do końca sezonu nie będzie miała dostępu do ogrzewania – alarmuje ksiądz Rafał Zborowski.
Kościół w Polsce, od początku wybuchu konfliktu wspiera mieszkańców Ukrainy.
– W odpowiedzi na prośbę Przewodniczącego Konferencji Polski, Biskup Kielecki Jan Piotrowski wydał komunikat, apel do wszystkich wiernych diecezji, by 15 lutego wsparli mieszkańców Ukrainy. Pragniemy zatroszczyć się o tych, którzy przeżywają dramat wojny. W akcje pomocowe angażujemy się od początku konfliktu – podkreśla ksiądz Łukasz Zygmunt.
Jak mówi duchowny, w Dnieprze na Ukrainie posługuje pochodzący z Kielc ojciec Jerzy Zieliński.
– Mieszka na pierwszej linii frontu, jest najbliżej dramatu, który przeżywają mieszkańcy, zwłaszcza cywile: dzieci i kobiety. Wspomagamy też Archidiecezję Lwowską, jesteśmy zaprzyjaźnieni z księdzem arcybiskupem Mieczysławem Mokrzyckim. Dziś przybył do nas ksiądz Rafał Zborowski, który zabierze część darów. Organizujemy transporty, by niezwykle potrzebne przedmioty trafiły do poszkodowanych wojną – dodaje ks. Zygmunt.
Część darów zebranych przez Caritas Diecezji Kieleckiej już trafiło do miasta Dniepr. Więcej na temat wcześniejszej akcji można przeczytać TUTAJ.
W akcję pomocą włącza się również firma Domos. Jej właściciel, a jednocześnie członek Domowego Kościoła Diecezji Kieleckiej Włodzimierz Rybczyński, podkreśla, że takie działanie to odruch serca.
– Czujemy się mocno członkami Kościoła, więc automatycznie włączamy się w tę pomoc. Prowadzimy firmę od 37 lat, potrafimy organizować zaopatrzenie i obrót tego typu towarami. Teraz widzimy, że w szczególnie trudnej sytuacji są kobiety i dzieci. Organizując co roku Marsz dla Życia i Rodziny, czujemy się szczególnie mocno zobowiązani, by pomóc. Myślimy o dzieciach, które są ciągle w stanie zagrożenia życia – podkreśla Rybczyński.
Biskup Kielecki Jan Piotrowski apeluje do wiernych diecezji, by 15 lutego włączyli się w pomoc na rzecz mieszkańców Ukrainy. Przy kościołach pojawią się puszki, do których będzie można wrzucać datki. Zebrane środki wesprą za pośrednictwem Caritas Diecezji Kieleckiej i Lwowskiej, ludność Ukrainy.
https://www.emkielce.pl/kosciol/diecezja-kielecka-wspiera-potrzebujacych-mieszkancow-ukrainy#sigProGalleria8c41c08ef8





