Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM
Szukaj Facebook Twitter Youtube
Radio eM

MIASTO

Część bloku miasta, część - spółdzielni. Koniec z dziwnym podziałem

czwartek, 16 lutego 2023 19:34 / Autor: Weronika Kępa
Część bloku miasta, część - spółdzielni. Koniec z dziwnym podziałem
Część bloku miasta, część - spółdzielni. Koniec z dziwnym podziałem
Weronika Kępa
Weronika Kępa

Sprawa bloku zlokalizowanego przy ulicy Karczówkowskiej 12 ciągnęła się przez wiele lat. Problem dotyczył własności działek. Kuriozalna sytuacja została rozwiązana podczas dzisiejszej (16 lutego) sesji rady miasta.

Chodzi o blok z muralem kosmonauty, w którym znajduje się 160 mieszkań. Jego historia sięga lat 70. To właśnie wtedy został wybudowany na gruntach należących do żydowskiej rodziny Zagajskich.

W latach 90. okazało się, że działka nie została wywłaszczona, co rodziło szereg problemów. Z czasem miastu udało się przejąć udziały jednego ze spadkobierców, który zmarł i nie miał żadnej rodziny. W ten sposób stało się właścicielem znacznej części bloku.

Wciąż trwały jednak postępowania, których celem było zniesienie współwłasności i odszkodowanie za pozostałą część. Proces został już zakończony toteż miasto mogło przystąpić do sprzedaży gruntu na rzecz spółdzielni z 95-procentową bonifikatą. Ten fakt wzbudził jednak wątpliwości radnych, którzy uważali, że Kielce stracą na tej transakcji.

- Uważam, że powinniśmy uregulować stan prawny, ale nie może być to kosztem miasta – mówiła radna Monika Kowalczyk.

- Nie mówimy, żeby tej bonifikaty nie było, ale niech to będzie rozsądne – mówił Dariusz Kisiel.

- Chcemy uzyskać fragment działki w innej części miasta, który polepszyłby naszą sytuację nieruchomościową. Teraz nic nie dostajemy, a tak spółdzielnia byłaby nam winna część gruntu. Musimy dbać o interes miasta. Nie mówię jednak, żeby nie dawać zniżek – mówiła radna Anna Myślińska.

- Nic nie zrobimy z tym gruntem. Tam stoi blok, mieszkają ludzie. Zazwyczaj jestem przeciwny wyprzedaży majątku Kielc, ale dzisiaj zagłosuje „za” – mówił radny Piotr Kisiel.

- Należy pamiętać, że spółdzielnia nie może sprzedać nieruchomości drożej niż cena, po której ją nabyła – mówił radny Kamil Suchański.

Finalnie za projektem uchwały opowiedziało się 21 radnych, dwóch (Dariusz Kisiel i Anna Myślińska) wstrzymało się od głosu, z kolei dwóch (Michał Braun i Wiesław Koza) nie oddało go wcale.

Nowy numer!

Zapraszamy do nas

Zgłoś news
POSŁUCHAJ
WIDEO