MIASTO
Potrzeba milionów na remont stadionu. Kiedy pierwsze prace?
Stan infrastruktury stadionu Korony Kielce był tematem nadzwyczajnego posiedzenia Komisji Rozwoju, Urbanistyki i Nieruchomości Rady Miasta. Radni, przedstawiciele miasta oraz dyrekcja Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Kielcach rozmawiali o skali zaniedbań oraz planach remontowych i inwestycyjnych na najbliższe miesiące.
Zarówno samorządowcy, jak i zarządca obiektu przyznają, że stadion wymaga pilnych działań [o czym informowaliśmy już wcześniej]. W styczniu uchwalono budżet miasta na 2026 rok, co umożliwiło uruchomienie pierwszych procedur i rozpoczęcie części potrzebnych prac.
– W pierwszej kolejności wykonamy modernizacje systemu monitoringu. Ona musiała zostać przeprowadzona ze względu na konieczność dostosowania obiektu do obowiązujących przepisów o bezpieczeństwie imprez masowych. To kwota blisko 200 tysięcy złotych – wyjaśnia Jacek Domoradzki, dyrektor MOSiR-u w Kielcach.
Kolejne 200 tysięcy złotych przeznaczono na kompleksowy remont siłowni, z której korzystają piłkarze kieleckiego klubu, a która obecnie znajduje się w – łagodnie mówiąc – nienajlepszym stanie.
– W przyszłym tygodniu będziemy otwierać postępowanie ofertowe w tym zakresie – dodaje Jacek Domoradzki, dyrektor MOSiR-u w Kielcach.
W planach jest również remont części betonowych wylewek na tzw. koronie stadionu, a także uszczelnienie dachu i dylatacji, co ma ograniczyć problem przecieków. W najbliższych dniach ma ruszyć także postępowanie w ramach budżetu obywatelskiego dotyczące tzw. „Żółto-Czerwonej Areny” o wartości około 1,1 mln zł. Realizacja tego zadania ma rozpocząć się po zakończeniu rundy i zakończyć przed startem kolejnego sezonu.
Na zły stan obiektu wskazuje natomiast część radnych.
– Stadion jest aktualnie najstarszy w ekstraklasie i niestety przez wiele lat w mojej ocenie był zaniedbywany. Zarówno aspekty bezpieczeństwa pod kątem bramek wyjściowych, monitoringu, stref VIP czy stref dla sponsorów wymagają modernizacji – podkreśla Marcin Stępniewski, przewodniczący klubu radnych PiS.
Radny zwraca uwagę także na stan zaplecza dla zawodników.
– To, jak wygląda siłownia, pomieszczenia fizjoterapii, niedziałające sauny, dziury w ścianach czy nawet w podłodze, to coś, co nie powinno mieć miejsca w ekstraklasowym klubie. Za stadion odpowiada MOSiR i powinien o tę infrastrukturę w pełni dbać – zaznacza Marcin Stępniewski, przewodniczący klubu radnych PiS.
Do skali problemów odniosła się również przewodnicząca komisji.
– Stadion jest mocno zaniedbany. Nie inwestowano w niego przez lata, co widać i co odzwierciedla się w całej infrastrukturze. Jest bardzo dużo rzeczy do zrobienia. Wiem, że część z nich będzie wkrótce realizowana, ale potrzeby tego obiektu to naprawdę „grube miliony” – mówi Monika Kowalczyk, radna niezrzeszona i przewodnicząca komisji.
Podczas kolejnych sesji Rady Miasta mają pojawiać się projekty uchwał dotyczące przesunięć w budżecie, które umożliwią przeprowadzenie bardziej kompleksowych prac remontowych na stadionie. Na razie nie wiadomo jednak, czy odpowiednie zmiany zostaną przyjęte już podczas marcowej sesji.





