Radni Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego nie zgodzili się na zmianę statutu Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej. Kontrowersje budził fakt utworzenia stanowiska zastępcy dyrektora instytucji.
Zdaniem niektórych radnych stanowisko, które obsadzałby dyrektor WBP w uzgodnieniu z Zarządem Województwa, miało być utworzone i obsadzone konkretną osobą.
– Kilka lat temu jeden z działaczy stracił pracę. Zmieniono wtedy statut jednej z organizacji i utworzono tam funkcję wiceprezesa. Wówczas działacze PiS protestowali przeciwko tym zmianom. Ja was wtedy poparłem, drodzy koleżanki i koledzy, uważałem bowiem, że tak się nie powinno robić. Sejmik nie powinien tworzyć dodatkowych miejsc pracy. Innego uzasadnienia zmian nie ma – mówił radny Grzegorz Świercz z klubu Świętokrzyscy Samorządowcy.
Podobne zastrzeżenia mieli również inni radni opozycyjni, ale również członkowie klubu Prawa i Sprawiedliwości. Janusz Koza pytał o konieczność powoływania wicedyrektora WBP. – W toku licznych spotkań z panem dyrektorem Andrzejem Dąbrowskim, zwrócił się on do mnie z prośbą o wsparcie, ponieważ biblioteka ma podjąć pewne procesy inwestycyjne. Zastępca byłby mu więc potrzebny – tłumaczył marszałek województwa świętokrzyskiego Andrzej Bętkowski.
Ostatecznie radni odrzucili projekt zaproponowany przez marszałka. Piętnastu zagłosowało przeciwko, za było dziewięciu, zaś czterech się wstrzymało.