Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Polacy piją coraz więcej. Jakie są tego powody?
Magdalena Nowak
2021.01.26 14:46

Stres związany z pandemią, różnego rodzaju ograniczenia oraz zmiana trybu pracy – to wszystko wpływa na to, że Polacy piją coraz więcej alkoholu. Jednocześnie wzrasta popularność mocnych alkoholi. W całej populacji osób uzależnionych, coraz więcej jest alkoholików wysokofunkcjonujących czyli wykształconych i na znaczących stanowiskach.

Od stycznia do listopada 2020 roku sprzedaż mocnych trunków w litrach w porównaniu z 2019 wzrosła o 3,8 procenta. Pod względem wartości sprzedaży o prawie 11 procent. Głównie mocne i droższe alkohole napędzają rynek.

– Ja wiążę to ze stresującą sytuacją, mamy różnego rodzaju ograniczenia, w związku z tym nasza aktywność i potrzeby nie są realizowane w takim zakresie, jak byśmy chcieli. Wiele osób nie wytrzymuje i próbuje sobie pomagać alkoholem. Można w pewnym uproszczeniu powiedzieć, że jeżeli pojawiają się stany depresyjne w związku z ograniczeniami, to ludzie odkrywają, że na depresje chwilowo pomaga alkohol. Chwilowo, bo nie rozwiązuje on problemów wewnętrznych. Receptą byłaby próba realizowania jakichś aktywności, oczywiście nie łamiąc przy tym prawa – mówi dr n. społ. Dariusz Zwierzchowski, kierownik Poradni Leczenia uzależnień Świętokrzyskiego Centrum Psychiatrii w Morawicy.

– Rozpoznajemy w całej populacji osób uzależnionych coraz większą różnorodność. Najczęściej za alkoholików uważa się panów, którzy od rana stoją pod sklepem, oni są najbardziej wyraziści, ale to absolutnie skrajne przypadki – takich osób jest od trzech do pięciu procent. W ostatnich latach identyfikujemy bardzo dużo ludzi, o których się mówi – alkoholicy wysokofunkcjonujący lub alkoholicy pod krawatem. W tej grupie są osoby dobrze wykształcone, mające często ważne stanowiska. Stresująca praca sprawia, że szukają odreagowania, czy jak to się mówi w nowoczesnym języku: zresetowania przy pomocy alkoholu. Po jakimś czasie te osoby przekraczają niewidzialną granicę uzależnienia  – dodaje specjalista.

Wzrost spożycia alkoholu rośnie, a mimo to w 2020 roku mniej pacjentów zdecydowało się na terapię w porównaniu do roku 2019. Z czego wynika ta dysproporcja?

– U pacjentów uzależnionych od alkoholu obserwuje się na ogół znikomą motywację do podjęcia terapii uzależnienia. Każdy powód czy pretekst jest wykorzystywany do tego, aby nie podjąć leczenia, w ubiegłym roku takim pretekstem była pandemia. Mnóstwo osób mówiło i myślało: jest pandemia, wszystko pozamykane, także ośrodki leczenia uzależnień – oczywiście to nie jest zgodne z prawdą. My cały czas przyjmujemy pacjentów, udzielamy też teleporad. Mieliśmy mniej nowych uzależnionych, dlatego też z osobami, które zdecydowały się na terapię pracowaliśmy intensywniej – mówi dr Zwierzchowski.

W 2019 roku statystyczny Polak wypił aż 9,78 litra czystego alkoholu, to oznacza, że jego spożycie było najwyższe od 1993 roku, czyli odkąd prowadzone są statystyki. W 2020 roku te liczby mogą być zdecydowanie  wyższe, jednak nie ma jeszcze oficjalnych wyliczeń.

NAJNOWSZE

OSTATNIA AKTUALIZACJA

95
6,49
98
6,99
ON
7,32
LPG
3,74
ORLEN
Wincentego Witosa 64K, Kielce

CENY PALIW

SPRAWDŹ CENY AKTUALIZUJ

CZYTAJ DALEJ