Radni Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego jednogłośnie przyjęli apel do rządu o wycofanie się z regulacji, jakie Narodowy Fundusz Zdrowia zamierza wprowadzić w kwestii obniżenia płatności za nadwykonania dla szpitali i podmiotów medycznych.
Projekt apelu do rządu w sprawie nadwykonań skierowali radni klubu Prawa i Sprawiedliwości. Sprawę wyjaśnia Grzegorz Socha, wicemarszałek województwa świętokrzyskiego:
– Dochodzą do nas informacje, że nasze szpitale dostały ultimatum: otrzymają jedynie 40% zapłaty za nadwykonania, jeśli chodzi m.in. o endoprotezy, oraz 80% w przypadku leczenia nowotworów. To jest po prostu skandal. Czy państwo sobie wyobrażają, jak mają funkcjonować nasze jednostki, jeżeli nadwykonania będą opłacane w takim zakresie? Apelujemy o pełne, 100-procentowe finansowanie świadczeń ponadlimitowych – ocenia wicemarszałek.
Zdaniem radnej Jolanty Madioury z Koalicji Obywatelskiej sytuacja wokół NFZ-u wymaga szerszego dialogu, którego ze strony radnych PiS jej zdaniem brakuje:
– Kilka dni temu na posiedzeniu komisji zdrowia padła zapowiedź tego apelu. Poprosiłam i zainicjowałam zaproszenie dyrektor oddziału NFZ, Marty Pietrasiak, aby podjąć dialog i uzyskać odpowiedzi na pytania. Jednak przedstawiciele PiS nie zdecydowali się zaprosić pani dyrektor do rozmowy – komentuje radna.
Propozycje Narodowego Funduszu Zdrowia krytycznie oceniają również przedstawiciele świętokrzyskich szpitali. Mówi Marcin Martyniak, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach:
– Apel samorządu jest niezwykle istotny, ponieważ dotyczy bardzo newralgicznego obszaru – nowego mechanizmu, który NFZ chce wprowadzić w zakresie ograniczeń dostępności do diagnostyki wysokospecjalistycznej i wysokokosztowej, czyli rezonansów, tomografii komputerowej, kolonoskopii czy gastroskopii. Na mocy projektowanego rozporządzenia szpitale miałyby dostawać za świadczenia powyżej limitu jedynie 40% ich wartości. To jednak tylko jeden z negatywnych elementów. Drugim jest fakt, że płatności miałyby być realizowane dopiero pod koniec roku, co oznacza, że przez cały rok szpitale musiałyby kredytować Narodowy Fundusz Zdrowia. Jest to rozwiązanie uwsteczniające. Przypomnę, że w 2021 roku limity na diagnostykę zostały zniesione całkowicie, a obecnie wracamy do stanu sprzed tamtego okresu – opisuje dyrektor.
Za przyjęciem apelu opowiedzieli się wszyscy radni sejmiku biorący udział w głosowaniu.