Dziś (22 marca) w piątą niedzielę Wielkiego Postu w kościołach zasłaniane są krzyże i obrazy. Ten znak liturgiczny wprowadza wiernych w głębsze przeżycie męki Chrystusa i przygotowuje na wydarzenia Wielkiego Tygodnia. Rozpoczyna się druga, pasyjna część Wielkiego Postu.
W tradycji Kościoła piąta niedziela Wielkiego Postu nazywana jest Czarną Niedzielą lub Pierwszą Niedzielą Męki Pańskiej. Liturgia tego dnia wyraźnie zmienia swój ton i wprowadza wiernych w bezpośrednie przygotowanie do wydarzeń Wielkiego Tygodnia. To co dotąd było widzialne zostaje zakryte, ponieważ krzyże i obrazy pasyjne zasłania się fioletowymi tkaninami. Ten znak wprowadza atmosferę wyciszenia i skupienia, a wierni są zaproszeni do głębszej modlitwy i refleksji nad tajemnicą cierpienia Chrystusa.
Zasłonięcie krzyża nie oznacza jego nieobecności lecz podkreśla jego znaczenie. Kościół ukazuje w ten sposób, że misterium zbawienia dokonuje się często w ukryciu i nie zawsze jest od razu dostrzegalne. Wierzący zostają zaproszeni do wewnętrznego poszukiwania i odnowienia relacji z Chrystusem, który zmierza ku swojej męce. Ten znak budzi tęsknotę za ponownym ukazaniem krzyża i pomaga głębiej przeżyć jego sens.
Zmianie ulega także sama liturgia, która jeszcze mocniej koncentruje się na męce Pańskiej. Czytania oraz modlitwy, w tym prefacje prowadzą wiernych ku wydarzeniom, które wkrótce będą wspominane w Triduum Paschalnym. Kościół nie tylko zapowiada mękę Chrystusa, ale już wprowadza w jej duchowe przeżywanie ukazując drogę prowadzącą przez krzyż do zmartwychwstania.
Zwyczaj zasłaniania krzyży sięga średniowiecza i wywodzi się z krajów niemieckojęzycznych, gdzie w okresie Wielkiego Postu zasłaniano całe prezbiterium specjalną tkaniną. Z biegiem czasu praktyka ta została uproszczona i ograniczona do ostatnich tygodni przed Wielkanocą obejmując krzyże i wizerunki pasyjne. Do dziś pozostaje ona czytelnym znakiem liturgicznym, który pomaga wiernym wejść w głębię misterium męki i przygotować się na jego uroczyste objawienie w Wielki Piątek.