Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM
Szukaj Facebook Twitter Youtube
Radio eM
Radio eM

KOŚCIÓŁ

Biskup Marian Florczyk: Polska została zawierzona Matce Bożej

poniedziałek, 26 kwietnia 2021 13:00 / Autor: Katarzyna Bernat
Biskup Marian Florczyk: Polska została zawierzona Matce Bożej
Biskup Marian Florczyk: Polska została zawierzona Matce Bożej
Katarzyna Bernat
Katarzyna Bernat

Rozmowa z ks. biskupem Marianem Florczykiem.

W tym roku przypada 55. rocznica oddania Polski w Macierzyńską Niewolę Maryi, Matce Kościoła, za wolność Kościoła Chrystusowego. Dokonali go biskupi wraz z Prymasem Polski kardynałem Stefanem Wyszyńskim 3 maja 1966 roku. Przypomnijmy jaka była wtedy sytuacja w Polsce?

         „Akt oddania” z 1966 roku bardzo często jest mylony ze Ślubami Jasnogórskimi z 1956 roku. Jest trochę zapomniany, a było to - jak oceniają niektórzy historycy - największe wydarzenie religijne po chrzcie Mieszka I w Polsce. W 1966 roku panował system komunistyczny, który walczył z Kościołem i tym, co Polskę katolicką stanowiło. Czyniono wszystko by nie mówić i nie podkreślać znaczenia chrztu Mieszka.

         Kościół katolicki do uroczystości Millenium Chrztu Polski przygotowywał się przez dziewięcioletnią nowennę. Biskupi chcieli, by obchody były wielkim wydarzeniem religijnym, patriotycznym i politycznym. Równolegle władze komunistyczne, wymazując chrzest Mieszka, obchodziły Tysiąclecie Państwa Polskiego mające charakter tylko państwowy. W ten sposób chciały odciąć się od prawdy i dziedzictwa, jakie wypływało z chrztu Mieszka.

Jak wyglądały te uroczystości?

Dzień 3 maja 1966 roku był zwykłym dniem roboczym. Młodzież była w szkole lub miała zajęcia na studiach, pracowały zakłady pracy. Ponadto komuniści robili wszystko, aby jak najmniej ludzi dotarło na Jasną Górę. Utrudniano więc komunikację autobusową, kolejową, a samochodów osobowych nie było wtedy tak dużo, jak dziś. Jednak na Jasną Górę przybyło tego dnia około 400 tysięcy osób.

Jaki był kontekst religijny „Aktu oddania”?

Tutaj należy sięgnąć do listów pasterskich Episkopatu Polski. W jednym z nich z 16 grudnia 1965 roku wyjaśniono genezę obchodów Millenium Chrztu Polski.  Zaczyna się on tak, jak kazania Prymasa Stefana Wyszyńskiego: "umiłowane dzieci Boże". List na początku zapowiada rozpoczęcie roku Jubileuszowego Tysiąclecia Chrztu Polski, który będzie wielkim: "Te Deum Narodu polskiego" za dziesięć wieków życia w "mocy Krzyża i w świetle Ewangelii". W liście tym biskupi podkreślili znaczenie chrztu Polski, który dokonał się za czasów pontyfikatu papieża Jana XIII, za sprawą Dąbrówki. Ta data 14 kwietnia 966 roku jest jedną z pierwszych dat w naszych dziejach, która jest historycznie ustaloną. W tym dniu przypadała Wielka Sobota, czyli Wigilia Paschalna.

Biskupi w liście odnieśli się więc do istoty chrztu.

Chrzest był doniosłym wydarzeniem. Do niego przygotowywał się książę Mieszko wraz ze swym dworem, poprzez katechezy. W Kościele pierwotnym chrzest odbywał się tylko w Wigilię Paschalną. Ochrzczonych uroczyście wprowadzono na liturgię Mszy św. ubranych w białe szaty, jako ludzi, którzy zostali obmyci z brudu grzechu i po wyrzeczeniu się zła, w wierze Jezusa będą tworzyć inny porządek życia.

         Zatem, chrzest zapoczątkował nowy rozdział w dziejach Polski. Dzięki napływowi wykształconych duchownych zaczęły tworzyć się struktury państwowe oraz religijne, zaczęto budować świątynie, a później szkoły i uniwersytety. Chrzest dał także pewien porządek moralny oraz zasady i normy, które przeniknęły całą historię Polski. Religia chrześcijańska utworzyła piękną tradycję kultury polskiej. Ona kształtowała pięknych i mądrych ludzi.

         Z tym całym chrześcijańskim dziedzictwem nie chcieli pogodzić się komuniści, którzy akcentowali tylko fakt powołania Państwa Polskiego.

Co jeszcze biskupi chcieli ukazać we wspomnianym liście?

Chcieli także podkreśli rolę Matki Chrystusa. Niektórzy teologowie uważają, że my Polacy mamy mocną pobożność Maryjną, że jesteśmy mniej Chrystusowi. Tutaj biskupi wyjaśnili skąd to się bierze. Ta cześć do Maryi była od początku obecna w Polsce. Pierwsze świątynie w Poznaniu i Gnieźnie są pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny. Pierwszy hymn poświęcony jest Bogurodzicy. Z tą pieśnią szli rycerze na bój. Pięknie opisuje to Henryk Sienkiewicz w "Krzyżakach", kiedy pieśń ta była śpiewana pod Grunwaldem.

         Od XIV wieku kiedy obraz przybył na Jasną Górę stał się miejscem pielgrzymowania rzesz Polaków. Maryja stała się naszą Matką, a po ślubach Jana Kazimierza w 1656 roku także Królową Polski.

Jak wytłumaczyć Macierzyńską Niewolę?

Prymas Stefan Wyszyński wyjaśniał czym ona jest. Porównywał do troskliwego macierzyństwa matki. Otóż niewola miłości to poświęcenie, które prowadzi do wielkich szlachetnych czynów. Tłumaczył, że chcemy oddać się w niewolę Matki, czyli Miłości Kochającej. 

Jak wyjaśnić treść aktu?

         Jak wspomniałem „Akt Oddania Polski w Macierzyńską Niewolę Maryi, Matce Kościoła, za wolność Kościoła Chrystusowego” poprzedziła dziewięcioletnia nowenna.

         We wstępie tego „Aktu oddania” biskupi zwracają się do Boga, jako Ojca narodów i wszystkich ludów. Przywołują całą przeszłość Polski. Przypominają, że na tę ziemię przybyli apostołowie Dobrej Nowiny, którzy ustawili Krzyż - znak zbawienia i rozpoczęli chrzcić praojców w imię Trójcy Świętej. Przywołują też całą przeszłość, pokolenia teraźniejsze, jako tych, którzy dochowali wierności krzyżowi i zachowali wiarę, nadzieję i miłość do Boga i Ojczyzny.

         Biskupi wyrażają pragnienie, by złożyć przyszłość narodu w ręce Maryi. Oddać Polskę z całym skarbem wiary. Nazywają wiarę jako skarb, który krzepił naród i dawał mu nadzieję. Następnie, zwracają się do Maryi, by tak jak w historii otaczała macierzyńską opieką naród, tak i teraz, by wzięła w swoje ręce umiłowaną ojczyznę i naród i Kościół.

         Wszystkie dzieci narodu oddają w Jej niewolę miłości. Aby Polska mogła być narzędziem Maryi, aby mogła się rozwijać zachowując skarb wiary, aby mogła żyć w wolności, jako naród katolicki, aby poprzez pracę w doczesności mogła wzrastać w dobrobycie i miłości, aby relacje osobiste, rodzinne, narodowe i społeczne były relacjami miłości i wzajemnego szacunku, tak jak nas nauczył Jezus Chrystus. Przez Maryję oddają Polskę Jezusowi Chrystusowi oraz wyrażają głęboką ufność, że ten akt będzie w Polsce przestrzegany.

Jakie było znaczenie tego wydarzenia?

Na uroczystości 3 maja 1966 roku była zaproszony papież Paweł VI, ale władze komunistycznego go nie wpuściły. Nie mógł nawet przybyć jego legat z Rzymu. Papieża reprezentował więc kardynał Stefan Wyszyński.

          W świetle politycznym i religijnym było ono niezwykłe. Miało pobudzić do patriotyzmu oraz zasad życia zgodnie z chrześcijańską nauką. Dziś atak na Kościół od strony wrogiej ideologii nic się nie zmienił. Ideologia, która jest przeciwna chrześcijańskim zasadom moralnym jest wciąż obecna. Jednak 55 lat temu biskupi wskazali nam kierunek zawierzenia Matce Chrystusa i temu powinniśmy być wierni. Jaka byłaby Polska bez Ewangelii i bez wartości chrześcijańskich? Czy w ogóle byłaby?

Dziękuję za rozmowę.

Katarzyna Bernat

Więcej w audycji: "Tak Wierzę" we wtorek 27 kwietnia, godz. 20 w Radiu eM Kielce.

Nowy numer!

Zapraszamy do nas

TWÓJ NEWS
POSŁUCHAJ
WIDEO