Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. Teatr im. Stefana Żeromskiego
Fot. Teatr im. Stefana Żeromskiego
Rzeczywistość zbudowana na kłamstwie. Premiera "Dzikiej kaczki"
Beata Kwieczko
2019 maja 30, 11:50

Już w najbliższą sobotę w Teatrze Stefana Żeromskiego w Kielcach będzie można obejrzeć ostatnią w tym sezonie premierę. Będzie to sztuka "Dzika kaczka" Henrika Ibsena w reżyserii Franciszka Szumińskiego.

Głównym bohaterem sztuki jest Gregers Werle, który wraca po latach do rodzinnego domu, gdzie spotyka dawnego przyjaciela Hjalmara Ekdala. Szybko orientuje się, że życie Hjalmara, jego rodzina i cała rzeczywistość, w której tkwi, jest "zbudowana na kłamstwie", z którego on może spróbować go wydobyć.

Henrik Ibsen twierdził, że został powołany do stawiania pytań, a nie do formułowania odpowiedzi. Jego sztuka, która z pozoru jest groteskową fantazją lękową, splata wątki i symbole, ściągając bohaterów w nieuniknione. Stawia pytania o postawy życiowe lub wykreowane postaci, które umożliwiają uniknięcie konfrontacji ze światem lub drugim człowiekiem. Podważa także próby samookreślenia się bohaterów, które możemy również obserwować w dzisiejszym świecie, a prawdopodobnie sami je podejmujemy.

-  Forma spektaklu jest taka, że z jednej strony bohaterowie są zaangażowani emocjonalnie w wydarzenia, ale te sytuacje są w pewnym sensie sfałszowane nawet w formie teatralnej, tzn. nie trzymamy się stricte realizmu, kto i kiedy znajduje się w pomieszczeniu, jak się te sytuacje wiążą, a dom przedstawiony jest jako fakt egzystowania rodziny. W pewnym sensie jest to ewentualna rzeczywistość. Te problemy, które są tu poruszane to jest coś, co jest obecne w dzisiejszych czasach - mówi Franciszek Szumiński, reżyser spektaklu.

Premiera spektaklu odbędzie się 1 czerwca o godzinie 19.

CZYTAJ DALEJ